R
Ref
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
Sytuacja wyglada nastepujaco.
Moj samochod zostal uszkodzony na parkingu. Stal, nie znajdowal sie w ruchu.
Szkoda na terenie RP, sprawca zza granicy, ubezpieczony w zagranicznym TU.
Na miejsce przyjechala policja ( prewencja ) nikt nie zostal ukarany mandatem.
Otrzymalismy oswiadczenie ktore wypelnilismy.
Sprawa zgloszona 30/10.
16/10 otrzymalem pismo z wycena, oczywiscie bylem w miedzyczasie u rzeczoznawcy "ichniego"
Minelo 46 dni.
TU najpierw twierdzilo, ze nie otrzymalo od zagranicznego ubezpieczyciela ktorego jest przedstawicielem na PL potwierdzenia gwarancji ubezpieczeniowych.
Dzis dowiedzialem sie, ze czekamy jeszcze na notatke policji z miejsca zdarzenia ( Pytanie brzmi czy taka istnieje ? )
Wiem, ze TU ma teoretycznie 30 dni na wyplate odszkodowania, minelo 46 - i widze, ze jeszcze troche to potrwa.
Nie wiem na jakiej podstawie zostalo to zaklasyfikowane jako sprawa trudna skoro nie ma watpliwosci co do tego kto jest sprawca, ani do wysokosci odszkodowania - A z tego co wiem w takim wypadku obowiazuje termin 90 dni.
Co dalej robic ?
Czy cos mozna zrobic zeby przyspieszyc caly proces ?
Czy uzbroic sie w cierpliwosc poniewaz sprawa bedzie sie ciagnac miesiacami ?
Czy moze napisac wezwanie do zaplaty + ustawowe udsetki ?
Sytuacja wyglada nastepujaco.
Moj samochod zostal uszkodzony na parkingu. Stal, nie znajdowal sie w ruchu.
Szkoda na terenie RP, sprawca zza granicy, ubezpieczony w zagranicznym TU.
Na miejsce przyjechala policja ( prewencja ) nikt nie zostal ukarany mandatem.
Otrzymalismy oswiadczenie ktore wypelnilismy.
Sprawa zgloszona 30/10.
16/10 otrzymalem pismo z wycena, oczywiscie bylem w miedzyczasie u rzeczoznawcy "ichniego"
Minelo 46 dni.
TU najpierw twierdzilo, ze nie otrzymalo od zagranicznego ubezpieczyciela ktorego jest przedstawicielem na PL potwierdzenia gwarancji ubezpieczeniowych.
Dzis dowiedzialem sie, ze czekamy jeszcze na notatke policji z miejsca zdarzenia ( Pytanie brzmi czy taka istnieje ? )
Wiem, ze TU ma teoretycznie 30 dni na wyplate odszkodowania, minelo 46 - i widze, ze jeszcze troche to potrwa.
Nie wiem na jakiej podstawie zostalo to zaklasyfikowane jako sprawa trudna skoro nie ma watpliwosci co do tego kto jest sprawca, ani do wysokosci odszkodowania - A z tego co wiem w takim wypadku obowiazuje termin 90 dni.
Co dalej robic ?
Czy cos mozna zrobic zeby przyspieszyc caly proces ?
Czy uzbroic sie w cierpliwosc poniewaz sprawa bedzie sie ciagnac miesiacami ?
Czy moze napisac wezwanie do zaplaty + ustawowe udsetki ?