A
aleksandra136
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 3
Witam, postaram się opisać krótko problem, z którym mam teraz styczność, chociaż nie dotyczy on do końca mnie.
Jestem studentką, studiuje dziennie, mam również 2-letnią córkę, która na początku września dosyć poważnie zachorowała, co skutkowało jej 5-tygodniowym pobytem w szpitalu. Ojciec dziecka pracuje, ale na czas pobytu w szpitalu otrzymywał od lekarzy zwolnienie, niestety pobyt dziecka w szpitalu przedłużył się do momentu, kiedy ja zaczęłam rok akademicki, i po wypisie ze szpitala nie mogłam opiekować się córką w domu. W związku z tym ojciec dziecka dostał 2-tygodniowy uropl opiekuńczy, i był z małą w domu(dziecko przed zachorowaniem chodziło do żłobka).
Podczas tego uroplu opiekuńczego, ojciec dziecka dostał do wypełnienia od księgowych z pracy oświadczenie, do wypłaty zasiłku opiekuńczego, w którym zgodnie z prawdą wpisał, że matka dziecka nie pracuje, ale również, że żadnego z domowników nie było w tym czasie w domu.
W tej chwili dostał on wynagrodzenie za jeden tydzień pracy, a księgowe odmawiają mu wypłaty chyba zasiłku opiekuńczego, powołując się na to, że matka dziecka nie pracuje.
Dodam, że faktycznie nie pracuję, jednak studiuję. niestety z ojcem dziecka od roku nie utrzymujemy bliższych kontaktów, ani nie mieszkamy razem.
Moje pytanie brzmi, czy wypłata tego zasiłku opiekuńczego rzeczywiście mu się nie należy?
Jestem studentką, studiuje dziennie, mam również 2-letnią córkę, która na początku września dosyć poważnie zachorowała, co skutkowało jej 5-tygodniowym pobytem w szpitalu. Ojciec dziecka pracuje, ale na czas pobytu w szpitalu otrzymywał od lekarzy zwolnienie, niestety pobyt dziecka w szpitalu przedłużył się do momentu, kiedy ja zaczęłam rok akademicki, i po wypisie ze szpitala nie mogłam opiekować się córką w domu. W związku z tym ojciec dziecka dostał 2-tygodniowy uropl opiekuńczy, i był z małą w domu(dziecko przed zachorowaniem chodziło do żłobka).
Podczas tego uroplu opiekuńczego, ojciec dziecka dostał do wypełnienia od księgowych z pracy oświadczenie, do wypłaty zasiłku opiekuńczego, w którym zgodnie z prawdą wpisał, że matka dziecka nie pracuje, ale również, że żadnego z domowników nie było w tym czasie w domu.
W tej chwili dostał on wynagrodzenie za jeden tydzień pracy, a księgowe odmawiają mu wypłaty chyba zasiłku opiekuńczego, powołując się na to, że matka dziecka nie pracuje.
Dodam, że faktycznie nie pracuję, jednak studiuję. niestety z ojcem dziecka od roku nie utrzymujemy bliższych kontaktów, ani nie mieszkamy razem.
Moje pytanie brzmi, czy wypłata tego zasiłku opiekuńczego rzeczywiście mu się nie należy?