S
samarzysta
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Borykam się ostatnio z takim problemem.
Otóż, 9.03.2015 kończyła mi się polisa OC samochodu w PZU. Ze względu na niekorzystne warunki, postanowiłam zrezygnować i przenieść się z OC do konkurencji. Do oddziału PZU zawitałam 5.03.2015, razem z miłą panią podpisałyśmy oświadczenie o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia OC. Zadowolona, podpisałam umowę z innym ubezpieczycielem. No i tu się zaczęły schody. 15.04 przyszło mi pismo z PZU, że na moim koncie widnieje zaległość w opłacie składek. Pojechałam z tym pismem do oddziału, pani mówi, że mam się nie przejmować i nie płacić. No dobra.
Minęło kilka miesięcy, i 17.09 przyszło mi drugie wezwanie do zapłaty. Ciśnienie mi poszło w górę, znalazłam poprzednią umowę o OC, wypowiedzenie, zabrałam oba pisma z wezwaniem do zapłaty i pojechałam do oddziału. I tu się okazało, że osoba, która wprowadzała moje wypowiedzenie do systemu PZU, wprowadziła je dopiero 11.03.2015, czyli tydzień po wpłynięciu mojej rezygnacji. Pani poprzybijała swoje pieczątki na piśmie, potwierdzając, że u niej byłam 17.09, zeskanowała i wysłała do działu z polisami i do windykacji. Powiedziała,że teraz już się nie muszę martwic, że wszystko jest załatwione.
A dzisiaj dostałam dostałam następne pismo z PZU, że 9.10.2015 upływa mi termin opłacenia składek OC na auto, podany nr polisy (z której zrezygnowałam), okres ubezpieczenia od 9.03.2015 do 8.03.2016, oraz podana kwota do zapłaty i piękny blankiet, cobym mogła w wygodny sposób zapłacić. Nie wiem już, co mam zrobić, bo już nie mam nerwów do użerania się z nimi.
Bardzo proszę o jakąś pomoc.
Otóż, 9.03.2015 kończyła mi się polisa OC samochodu w PZU. Ze względu na niekorzystne warunki, postanowiłam zrezygnować i przenieść się z OC do konkurencji. Do oddziału PZU zawitałam 5.03.2015, razem z miłą panią podpisałyśmy oświadczenie o wypowiedzeniu umowy ubezpieczenia OC. Zadowolona, podpisałam umowę z innym ubezpieczycielem. No i tu się zaczęły schody. 15.04 przyszło mi pismo z PZU, że na moim koncie widnieje zaległość w opłacie składek. Pojechałam z tym pismem do oddziału, pani mówi, że mam się nie przejmować i nie płacić. No dobra.
Minęło kilka miesięcy, i 17.09 przyszło mi drugie wezwanie do zapłaty. Ciśnienie mi poszło w górę, znalazłam poprzednią umowę o OC, wypowiedzenie, zabrałam oba pisma z wezwaniem do zapłaty i pojechałam do oddziału. I tu się okazało, że osoba, która wprowadzała moje wypowiedzenie do systemu PZU, wprowadziła je dopiero 11.03.2015, czyli tydzień po wpłynięciu mojej rezygnacji. Pani poprzybijała swoje pieczątki na piśmie, potwierdzając, że u niej byłam 17.09, zeskanowała i wysłała do działu z polisami i do windykacji. Powiedziała,że teraz już się nie muszę martwic, że wszystko jest załatwione.
A dzisiaj dostałam dostałam następne pismo z PZU, że 9.10.2015 upływa mi termin opłacenia składek OC na auto, podany nr polisy (z której zrezygnowałam), okres ubezpieczenia od 9.03.2015 do 8.03.2016, oraz podana kwota do zapłaty i piękny blankiet, cobym mogła w wygodny sposób zapłacić. Nie wiem już, co mam zrobić, bo już nie mam nerwów do użerania się z nimi.
Bardzo proszę o jakąś pomoc.