wypowiedzenie umowy ratalnej

  • Autor wątku Autor wątku piotrekrze
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotrekrze

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
30
Witam serdecznie ,
Mam taki mały problem. Mój tata poszedł do media expert i niestety na raty, a żeby było mało wcisneli mu jeszcze przedłużoną gwaranacje tego TV. I tak z ceny TV 1349zł powstała do spłaty suma ok 2500zł !! Niestety pojechał beze mnie i nikt nie mógł przegadac mu do głowy... No ale trudno stało się... Przeczytałem umowę banku. Pisało , że jest 14dni na jej odstąpienie... W tym celu dla pewności poszedłem do rzecznika praw konsumenta... Powiedział, że nie ma problemu , że mam takie prawo odstąpić. Rzecznik napisał mi odstąpienie od umowy. Powiedział, że trzeba wysłać do poleconym ZPO i czekać. Dodał , że postępowanie będzie trwało, że bank zarząda z powrotem pieniędzy od sklepu a sklep musi zawezwać mojego tate do zapłaty za telewizor. Na pismo z banku cały czas czekam. Wczoraj byłem z tatą w tym sklepie bo rzecznik kazał nam pójść by nam podpisali papierek do wiadomości ze rezygnujemy też z przedłużonej gwarancji. Nie podpisali powiedzieli też , że to nie działa tak jak rzecznik mówi , że wprowadził nas w wielki błąd, że sklep nie będzie ścigał nas byśmy zapłacili za TV a bank wyśle do nas prawdopodobnie pismo odmowne i że trzeba będzie te raty płacić. Ten bank to Lucas.

Czy może ktoś coś pomóc i doradzić, pocieszyć?
P.S Dzownilem do tego ubezpieczyciela o przedłużoną gwarancję. Rzecznik też sporządził mi pismo by wymówić umowę. Pani w słuchawce powiedziała, że nie ma problemu, trzeba wysłać oryginał polisy i napisać na orzeczeniu swoj nr konta i wyslać listem. Zrobiłem kopię polisy i wysłałem oryginał polisy + orzeczenie o odstapieniu umowy listem poleconym ZPO.
 
Dodał , że postępowanie będzie trwało, że bank zarząda z powrotem pieniędzy od sklepu a sklep musi zawezwać mojego tate do zapłaty za telewizor.
To źle powiedział.

Odstępując od umowy ratalnej, możesz co do zasady zwrócić telewizor - art. 56 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim:
5. W przypadku gdy towar został wydany konsumentowi przed upływem terminu do odstąpienia od umowy o kredyt konsumencki, a konsument skorzystał z tego prawa, sprzedawca zachowuje roszczenie o zapłatę przez konsumenta ceny, chyba że konsument niezwłocznie zwróci towar, a sprzedawca go przyjmie; w takim przypadku umowa o nabycie towaru wygasa. Warunki dotyczące przyjęcia przez sprzedawcę towaru określa umowa między sprzedawcą a konsumentem. W przypadku umowy o świadczenie usług konsument powinien zwrócić usługodawcy wynagrodzenie za świadczoną usługę.
Zobacz dokładnie w umowie.
 
a bank wyśle do nas prawdopodobnie pismo odmowne i że trzeba będzie te raty płacić.
Bez obaw, jeśli termin był zachowany (14 dni od dnia zawarcia umowy) bank nie może nie przyjąć odstąpienia.
Jeśli chcecie zatrzymać tv i zapłacić gotówką, możecie to zrobić.
Możecie też, jak wspomniał colder, próbować zwrócić tv, ale tu właśnie trzeba dokładnie sprawdzić w umowie jakie są warunki, pod którymi sklep godzi się na zwrot towaru w przypadku odstąpienia od umowy kredytu konsumenckiego (bo zawarta z bankiem umowa o sprzedaży ratalnej jest właśnie umową o kredyt konsumencki).
 
słuchajcie no wybaczcie ale mało co z tego rozumiem :( Co teraz mamy zrobić? Jak to najlepiej rozegrać by nie płacić Rat ? Wiem, że tata do beznadziejnie zrobił ale działał pod wpływem emocji niestety... Proszę o pomoc
 
no to wysłałem pismo dzien bo zawarciu umowy. Otrzymałem zwrotkę, że odebrano list. I teraz czekać dalej na pismo z banku ?
 
piotrekrze napisał:
Co teraz mamy zrobić?

Ale co chcecie dokładnie zrobić?
1. Nie płacić rat i zapłacić za tv gotówką?
2. Nie płacić rat i zwrócić tv?

Jeśli wysłałeś do banku odstąpienie od umowy kredytowej sporządzone przez rzecznika, nie będziecie musieli płacić rat. Bank powinien przyjąć odstąpienie.

Ale to doprowadzi tylko do rozwiązania umowy kredytowej (raty). Umowa sprzedaży tv pozostanie w mocy.

Od tego, co w dalszym efekcie chcecie osiągnąć (zwrócić czy zatrzymać tv) zależy, co jeszcze powinniście zrobić.
 
Ostatnia edycja:
chcemy zachować TV i nie płacić rat, zapłacić w sklepie za niego gotówką.

No bo chyba nie ma mozliwości zwrotu TV jak jest już używany no nie?
 
Jeżeli chcecie zapłacić gotówką, nie powinno być żadnych problemów, bank przyśle decyzję do sklepu o odstąpieniu od umowy kredytowej, wtedy Wy zapłacicie w sklepie.

No bo chyba nie ma mozliwości zwrotu TV jak jest już używany no nie?

Zasadniczo, prawo przewiduje taką możliwość. Jeśli umowa sprzedaży jest powiązana z umową kredytu konsumenckiego w taki sposób jak w tym przypadku, odstąpienie od umowy kredytu kons. skutkuje także odstąpieniem od umowy sprzedaży.

ALE: jak wynika z przepisu cytowanego przez Coldera, sprzedawca nie ma obowiązku przyjęcia zwrotu towaru. Dokładne warunki, pod jakimi sprzedawca zobowiązuje się przyjąć towar powinny być wskazane w umowie.
 
no dobrze, ale bank zarząda zwrotu pieniędzy od sklepu prawda? A kiedy mam iść i zapłacić za telewizor? Jak mnie sklep wezwie czy jak dostanę pismo z banku i w tym piśmie mnie poinformują o pójściu i zapłaceniu do sklepu? I kiedy bank prześle to pismo?
 
zadzowniła dzisiaj babka z lukas banku, powiedziała że mamy wpłacić kwote netto czyli kwotę udzielonego kredutu przez bank 1749zł , wysłać oświadczenie , że się odstapiło od umowy i że prosi się o zwrot ubezpieczenia tego kredytu... A ja się jej pytam jakiego ubezpieczenia przeciez w tym 1749zł nie ma zadnego ubezpieczenia... to jest kwota za telewizor 1349zł + 400zł przedłuzonej gwarancji ;/ a ona mi gada ze nie ma w tym przedłuzonej gwarancjii i że to jest ubezpiecznie kredytu!! To ja mówię, że ta kwota to TV + Przedluzona gwarancja... a ona dalej to samo... to ja się jej pytam to ile suma wynosi tego ubezpieczenia a ona mowi, ze nie może tego sprawdzić... A na umowie mi pisze 222zł...

Kwota udzielonej pozyczki , na którą składa się: 2058.80zł A=B+C+D
Kwota pożyczki przeznaczonej na dowolny cel: 1749zł B
Kota przeznaczona na sfinansowanie pożyczki: 87,45zł C
Kwota przeznaczona na sfinansowanie opłaty za ochronę ubezpieczeniową 222.35zł D

Nic z tego nie wiem albo ona jest głupia albo ja
 
Ty nie pytaj sie jej ile wynosi ubezpieczenie jesli na UMOWiE masz 222zl.

Bank jest taka instytucja ze nadplate zwroci ci niezwlocznie po przedstawieniu dokumentow a jesli macie kase to zwroccie wszystkie pieniadze ktore bank za was zalozyl. Tutaj masz kwote 1749zl ktore otrzymal sklep i ta kwote jak widac masz zwrocic. Pani ci powiedziala prawidlowo no bo skad ona moze wiedziec na co poszla twoja pozyczka? Ja interesuja tylko LICZBY i dla niej istnieje tylko pozyczka + ubezpieczenie. Jak jej mowisz o jakiejs gwarancji to ci odpowie ze to nie gwarancja tylko kwota ubezpieczenia (ta kwota GWARANTUJE bezpieczenstwo kredytu wlasnie).

Nikt cie nie chce oszukac w tym momencie a masz odpowiedz ze bank przyjal twoje pismo. Ciesz sie i oddaj im nalezne pieniadze.
 
ale jak w kwocie 1749 moze sie pojawić ubezpieczenie? skoro to jest TV 1349 + 400zł przzedlzuonej gwarancji ?
 
Jedyne ubezpieczenie lub gwarancja o jakim powinienes rozmawiac z ta kobieta to ubezpieczenie kredytu tak wiec nie wymagaj od niej odpowiedzi ktorych nie moze udzielic.
 
Jedyne czego może żądać bank ponad całkowitą kwotę pożyczki to są odsetki od umowy za czas korzystania z kredytu. Żadnego ubezpieczenia, ani nic w tym rodzaju nie ma prawa żądać. Podstawę prawną już podałem w tym artykule.
Szerzej kwestię odstąpienia od umowy opisywane zostały w temacie - Sposób na niedrogą pożyczkę chwilówkę | Konsument w sieci (w kontekście chwilówek, ale co do zasady zachowują aktualność również przy kredycie wiązanym, w zakresie kredytu konsumenckiego zawartego z kredytodawcą lub pośrednikiem pożyczkowym).
 
ja już doszedłem do wszystkego... okazuje sie , że bank chce bym wpłacił kwotę udzielonego przez bank kredytu 1749zł... Okazuję się, że wg kodeksu nie ma prawa ode mnie takiego czegoś żądać ponieważ a) wypowiedziałem umowę b) nie otrzymałem od nich żadnych pieniędzy do ręki... Mój rzecznik już sporządził pismo do nich odpowiednie... Bo on mówi, że takie cos nie załatwia się przez telefon... I powinni to na piśmie do mnie wysłać , żeby wpłacić ta kwotę 1749zł i wtedy raty zostana umożone...
 
A co w przypadku gdy konsument rozwiąże umowę w terminie 14 dniowym, a sprzedawca nie wydał jeszcze towaru (został zamówiony, okres wyczekiwania 2-3 tyg.) odnośnie do art. 56 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim.
 
Powrót
Góra