W
woocasch
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Mam nadzieję, że piszę w dobrym miejscu, jeżeli nie, to proszę o przeniesienie pytania w odpowiednie miejsce
Mam pewien problem po wypowiedzeniu umowy z prywatnym przedszkolem. Umowę zawarłem we wrześniu 2014 na czas nieokreślony, a początek świadczenia usługi określony w umowie został na 01.03.2015, z bezpłatnym miesięcznym okresem adaptacyjnym w lutym 2015. Z różnych powodów nie rozpoczęliśmy ani okresu adaptacyjnego, ani edukacji w przedszkolu do dnia dzisiejszego o czym informowaliśmy właścicieli przedszkola zarówno drogą mailową jak i telefoniczną. W zeszłym tygodniu złożyliśmy wypowiedzenie umowy i teraz przedszkole żąda od nas zapłaty czesnego - jak sam wywnioskowałem z maila - od marca do dziś, plus za lipiec, ponieważ okres wypowiedzenia wynosi 1 miesiąc i liczy się od pierwszego dnia kolejnego miesiąca.
Odpowiednie punkty umowy traktujące o opłatach i wypowiedzeniu umowy brzmią następująco:
§ 3 Opłaty
1. Opłata stała (zwana dalej "czesne") wynosi 280zł miesięcznie i nie podlega zwrotowi w przypadku nieobecności dziecka.
2. W szczególnie uzasadnionych przypadkach ciągłej nieobecności dziecka powyżej 30 dni, czesne może ulec zmniejszeniu.
§ 8 Postanowienia końcowe
1. Umowa może być rozwiązana przez każdą ze stron z jednomiesięcznym, pisemnym wypowiedzeniem. Okres wypowiedzenia liczony jest od pierwszego dnia kalendarzowego następnego miesiąca po wypowiedzeniu. W okresie wypowiedzenia Rodzic zobowiązany jest wnosić wszystkie opłaty zgodnie z niniejszą umową.
Dodatkowo po pierwszej informacji, że dziecko nie będzie uczęszczać do przedszkola od 01.03.2015 właściciel przedszkola poinformował nas mailowo, że : "Dziecko jest u nas „na stanie” już od 01 lutego, czesne będziemy oczywiście liczyć od dnia kiedy do nas przyjdzie.
Jeżeli to Pani w jakiś sposób nie odpowiada to sporządzimy aneks, ale trzeba wtedy do nas przyjechać."
Takie rozwiązanie odpowiadało i mi i mojej żonie, więc nie podpisywaliśmy żadnego aneksu, ponieważ z tej informacji wynikało, że opłaty zostaną naliczone dopiero od chwili, gdy dziecko pójdzie do przedszkola.
Jeżeli dobrze rozumiem zapisy umowy, to przedszkole może jedynie żądać od nas opłaty za jeden miesiąc czesnego, za okres wypowiedzenia. Nic więcej.
Proszę o opinię czy tak faktycznie jest, bo jest różnica między tym, że wg nas kwota jaką może żądać przedszkole to 280zł a tym, czego oni żądają czyli 1400zł.
Jeżeli brakuje jakiś danych z mojej strony, to dajcie znać i je uzupełnię.
Z góry dzięki za pomoc.
Mam nadzieję, że piszę w dobrym miejscu, jeżeli nie, to proszę o przeniesienie pytania w odpowiednie miejsce
Mam pewien problem po wypowiedzeniu umowy z prywatnym przedszkolem. Umowę zawarłem we wrześniu 2014 na czas nieokreślony, a początek świadczenia usługi określony w umowie został na 01.03.2015, z bezpłatnym miesięcznym okresem adaptacyjnym w lutym 2015. Z różnych powodów nie rozpoczęliśmy ani okresu adaptacyjnego, ani edukacji w przedszkolu do dnia dzisiejszego o czym informowaliśmy właścicieli przedszkola zarówno drogą mailową jak i telefoniczną. W zeszłym tygodniu złożyliśmy wypowiedzenie umowy i teraz przedszkole żąda od nas zapłaty czesnego - jak sam wywnioskowałem z maila - od marca do dziś, plus za lipiec, ponieważ okres wypowiedzenia wynosi 1 miesiąc i liczy się od pierwszego dnia kolejnego miesiąca.
Odpowiednie punkty umowy traktujące o opłatach i wypowiedzeniu umowy brzmią następująco:
§ 3 Opłaty
1. Opłata stała (zwana dalej "czesne") wynosi 280zł miesięcznie i nie podlega zwrotowi w przypadku nieobecności dziecka.
2. W szczególnie uzasadnionych przypadkach ciągłej nieobecności dziecka powyżej 30 dni, czesne może ulec zmniejszeniu.
§ 8 Postanowienia końcowe
1. Umowa może być rozwiązana przez każdą ze stron z jednomiesięcznym, pisemnym wypowiedzeniem. Okres wypowiedzenia liczony jest od pierwszego dnia kalendarzowego następnego miesiąca po wypowiedzeniu. W okresie wypowiedzenia Rodzic zobowiązany jest wnosić wszystkie opłaty zgodnie z niniejszą umową.
Dodatkowo po pierwszej informacji, że dziecko nie będzie uczęszczać do przedszkola od 01.03.2015 właściciel przedszkola poinformował nas mailowo, że : "Dziecko jest u nas „na stanie” już od 01 lutego, czesne będziemy oczywiście liczyć od dnia kiedy do nas przyjdzie.
Jeżeli to Pani w jakiś sposób nie odpowiada to sporządzimy aneks, ale trzeba wtedy do nas przyjechać."
Takie rozwiązanie odpowiadało i mi i mojej żonie, więc nie podpisywaliśmy żadnego aneksu, ponieważ z tej informacji wynikało, że opłaty zostaną naliczone dopiero od chwili, gdy dziecko pójdzie do przedszkola.
Jeżeli dobrze rozumiem zapisy umowy, to przedszkole może jedynie żądać od nas opłaty za jeden miesiąc czesnego, za okres wypowiedzenia. Nic więcej.
Proszę o opinię czy tak faktycznie jest, bo jest różnica między tym, że wg nas kwota jaką może żądać przedszkole to 280zł a tym, czego oni żądają czyli 1400zł.
Jeżeli brakuje jakiś danych z mojej strony, to dajcie znać i je uzupełnię.
Z góry dzięki za pomoc.