Z
znacky
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2025
- Odpowiedzi
- 2
Pracuję (już nie) na umowie zlecenie w której są zapisane rygorystyczne przepisy typu: kary umowne za nie przyjście do pracy (no w miare oczywiste), ale też również ze w przypadku choroby mam podać dane osobowe osoby która przyjdzie jako zamiennik (pesel itp. wszystkie dane osobowe). Byłoby to w porządku wg. mnie na zleceniówce gdyby nie fakt, że pomimo na umowie jest napisane że zlecenie, to mam grafik, który jest z góry narzucony nie zależnie od mojej dyspozycyjności, podporządkowanie zadaniami określonymi przez kierownika, to samo stanowisko przez cały czas pracy. Dzisiaj po odbiorze wypłaty powiedziałem, że chciałbym zrezygnować ze zlecenia za porozumieniem obu stron, jak można było się spodziewać nie zgodził się, ponieważ jest wypowiedzenie 2-miesieczne (mimo ze pracuje niecale 2 tyg) dlatego od razu pokazałem wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym, którego nie podpisał bo rzekomo on takich rzeczy nie przyjmuje, po chwili wygonił mnie z biura. Powiedziałem mu, że w takim przypadku wysyłam wypowiedzenie listem poleconym bym miał dowód, że takome wypowiedzenie złożyłem. Aczkolwiek teraz mam pytania, czy grozi mi coś za tego typu działanie? Przykładowo właśnie kary umowne za nie przyjście (w umowie nie ma nic o karze za wypowiedzenie jedynie za nieprzyjście do pracy). Jeśli będzie chciał powiedzmy odszkodowanie za straty przeze mnie to czy ja muszę je płacić? Specjalnie chodziłem do pracy by mu te wypowiedzenie złożyć dziś bo grafikowo mam teraz 2tyg wolnego więc idealnie by znalazł następnego pracownika. Czy powinienem to zgłosić do PIP, i jeśli będzie trzeba do sądu pracy? Pozdrawiam