D
dziniu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 15
Witam.
W dniu 6 lutego 2015 r. otrzymałem z Orange emailem notę obciążeniową na kwotę 445 zł tytułem ,,kary umownej związanej z przyznaną w ramach Oferty(Neostrada do 10 Mb+ telefon) ulgą dla opłaty abonamentowej.
Otóż 30 listopada kończył się 24 miesięczny okres trwania mojej umowy, dlatego też w dniu 28 listopada 2014r pojechałem do salonu GTI Sp. z o.o. w Jelenie Górze w celu skutecznego zamknięcia umowy.
Przekazałem kierowniczce salonu 2 egzemplarze wypowiedzenia oczekując na zwrot jednego z potwierdzeniem tego faktu na co Pani ta wykonuje połączenie z infolinią Orange i prosi mnie abym jeszcze raz z nimi porozmawiał.
Wyrażam zgodę na rozmowę ale podtrzymuję swoje stanowisko. W tym momencie kierowniczka potwierdza pieczątką oraz podpisem fakt przyjęcia wypowiedzenia a ja je chowam i dopiero po paru dniach czyli już w grudniu zostałem poinformowany przez infolinię Orange że wypowiedzenie złożyłem po terminie czyli 2 grudnia 2014r.bo taką informację otrzymali z salonu. Gdy zajrzałem do wypowiedzenia, okazało się że jest pieczątka salonu oraz podpis tej pani ale nie ma wpisanej daty wpływu. W tej sytuacji poprosiłem Orange, jako że ponoć wszystkie rozmowy są nagrywane, aby odsłuchali rozmowę którą odbyłem 28 listopada z ich infolinią z salonu w Jeleniej G. Zgłosiłem formalnie ale przez telefon reklamację co do terminu złożonego przeze mnie wypowiedzenia, ponadto stwierdziłem że Salon ma obowiązkowo wpisywać datę wpływu otrzymywanych wypowiedzeń.
Do dzisiaj nie otrzymałem z Orange żadnych wyjaśnień a w nagrodę za 24 m-ce współpracy żądają 445 zł. W jaki sposób mogę wykorzystać fakt ze na ich kopii wypowiedzenia widnieje data wpływu 2.12.2014 a u mnie takiego wpisu nie ma i czy w danej sytuacji ważny jest świadek bo w chwili składania wypowiedzenia towarzyszył mi znajomy. Może ktoś z Państwa mi podpowie jak to można rozstrzygnąć. Będę wdzięczny za każdą pomoc. Jako osoba niepełnosprawna na oczy mam przeczucie że mnie w nieładny sposób wykorzystano.
W dniu 6 lutego 2015 r. otrzymałem z Orange emailem notę obciążeniową na kwotę 445 zł tytułem ,,kary umownej związanej z przyznaną w ramach Oferty(Neostrada do 10 Mb+ telefon) ulgą dla opłaty abonamentowej.
Otóż 30 listopada kończył się 24 miesięczny okres trwania mojej umowy, dlatego też w dniu 28 listopada 2014r pojechałem do salonu GTI Sp. z o.o. w Jelenie Górze w celu skutecznego zamknięcia umowy.
Przekazałem kierowniczce salonu 2 egzemplarze wypowiedzenia oczekując na zwrot jednego z potwierdzeniem tego faktu na co Pani ta wykonuje połączenie z infolinią Orange i prosi mnie abym jeszcze raz z nimi porozmawiał.
Wyrażam zgodę na rozmowę ale podtrzymuję swoje stanowisko. W tym momencie kierowniczka potwierdza pieczątką oraz podpisem fakt przyjęcia wypowiedzenia a ja je chowam i dopiero po paru dniach czyli już w grudniu zostałem poinformowany przez infolinię Orange że wypowiedzenie złożyłem po terminie czyli 2 grudnia 2014r.bo taką informację otrzymali z salonu. Gdy zajrzałem do wypowiedzenia, okazało się że jest pieczątka salonu oraz podpis tej pani ale nie ma wpisanej daty wpływu. W tej sytuacji poprosiłem Orange, jako że ponoć wszystkie rozmowy są nagrywane, aby odsłuchali rozmowę którą odbyłem 28 listopada z ich infolinią z salonu w Jeleniej G. Zgłosiłem formalnie ale przez telefon reklamację co do terminu złożonego przeze mnie wypowiedzenia, ponadto stwierdziłem że Salon ma obowiązkowo wpisywać datę wpływu otrzymywanych wypowiedzeń.
Do dzisiaj nie otrzymałem z Orange żadnych wyjaśnień a w nagrodę za 24 m-ce współpracy żądają 445 zł. W jaki sposób mogę wykorzystać fakt ze na ich kopii wypowiedzenia widnieje data wpływu 2.12.2014 a u mnie takiego wpisu nie ma i czy w danej sytuacji ważny jest świadek bo w chwili składania wypowiedzenia towarzyszył mi znajomy. Może ktoś z Państwa mi podpowie jak to można rozstrzygnąć. Będę wdzięczny za każdą pomoc. Jako osoba niepełnosprawna na oczy mam przeczucie że mnie w nieładny sposób wykorzystano.