wypowiedziana umowa kredytu,windykacja,odsetki

  • Autor wątku Autor wątku mongla
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mongla

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
2
Witam,
w listopadzie 2011 roku podpisałam umowę z bankiem na kredyt 20 000 zł. Przez pół roku spłacałam kwotę regularnie, lecz odkąd jestem na bezpłatnym urlopie wychowawczym niestety przestałam dokonywać wpłat. Oczywiście w zwiazku z czym, od stycznia bieżącego roku bank skierował sprawę do firmy windykacyjnej CASUS i aktualnie niemalże codziennie przeprowadzam z nimi rozmowy telefoniczne. Rozmowy z firmami o takim charakterze oczywiscie przyjemnoscia nie sa i choc staram się zrozumieć postawę pracowników firmy, chciałabym uniknąć jakiegokolwiek z nimi kontaktu. Nie posiadam akutalnie dochodow z tytulu wynagrodzenia, alimentow ani zasiłku. Własciwie jestem utrzymanką rodziców. Odkad kontaktuje się z wyzej wymieniona firma, dokonalam wplaty 1000zł. Telefonowałam do banku wielokrotnie, byłam w oddziale, poradzono mi wystosowanie pisma, w ktorym deklaruje stała kwote splaty kredytu. Uczynilam jak mi poradzono. Wyslalam pismo do banku oraz do firmy windykacyjnej, bez pisemnego odzewu z obu stron. Firmie windykacyjnej wlasciwie przecytowalam ów pismo w rozmowie tel. lecz powiedziano mi, ze wierzyciel chce splaty calej kwoty jednorazowo, wiec forma rat jest moim wymysłem i mam natychmiast spłacić dług. Postanowienia dotyczące gróźb skierowania sprawy do sądu, zabrania mi wyposażenia z mieszkania są jedynie detalem w naszej relacji.
Chce spłacać zadłużenie, chce spłącac je ratami, gdyż nie mam możliwości spłaty jednorazowo! chciałabym dojsc do jakeigokolwiek porozumienia z bankiem, badz z firma windykacyjna, ale oni wymagaja ode mnie niemozliwosci. Chciałabym sie dowiedziec co Państwo mi radzicie? jakie podejmowac kroki? jak z nimi rozmawiac skoro moje deklaracje formy ratalnej sa dla nich nieatrakcyjne (zadeklarowalam 300zł miesiecznie) czy jest szansa by uniknąć naliczania przez windykacje odsetek (12zł dziennie!!!!). Czy jest szansa cofnięcia decyzji banku i mozliwosci splaty dlugu bez udzialu windykacji? Czy znacie Państwo inne rozwiązanie? Czy dobrym pomysłem jest 'wzięcie" nowego kredytu, którym moglabym splacic stare zadluzenie i wowczas splacalabym raty bez odsetek dla windykacji. POMOCY
 
Proszę skontaktować się z bankiem, czy dostali pismo.
 
Dokładnie godzinę temu dostałam pismo z Banku o treści ewidentnie wskazującej na to, że nie interesuje ich moja sytuacja, gdyż "przedmiotowe zadłużenie zostało przekazane do windykacji i postawione w stan natychmiastowej wymagalności." Podano mi składającą się z należności głównej, odsetek karnych oraz kosztów, kwotę do natychmiastowej zapłaty. Natomiast wszelkie kontakty mam prowadzić z firmą windykacyjną Casus Finanse Sp. z. o.o. Cóż czynić?
 
mongla napisał:
Czy dobrym pomysłem jest 'wzięcie" nowego kredytu, którym moglabym splacic stare zadluzenie
Cóż czynić?
To nie jest dobry pomysł, bo łatwo można wpaść w tzw. spiralę zadłużenia.
Najlepiej w takiej sytuacji skorzystać z pomocy finansowej rodziny czy bliskich - spłacić całe zadłużenie, a potem np. w ratach rozliczyć się z rodziną.
 
Powrót
Góra