B
begoniunia
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 171
Witam i prosze o pomoc, sprawa ma się tak:
Zaciagnieta pozyczka spałcona 3/4 bank podaje do sadu, osbywaja sie 2 rozprawy zapada wyrok, w którym sad nakazuje zaplacic pewna kwote...wpłacam!! Kilka dni temu dostaje wyrok apelacji powoda. ktora odbyla sie na posiedzeniu nie jawnym , gdzi nakazuje zapłacic mi duzo większa kwote. Pytanie czy Sad okręgowy zachował sie własciwie, bo nie zostałem poinformowany o apelacji, ani o terminie rozprawy apelacyjnej, nie mam uzasadnienia wyroku.
Prosze o odpowiedx , bo nie wiem co robic???
Zaciagnieta pozyczka spałcona 3/4 bank podaje do sadu, osbywaja sie 2 rozprawy zapada wyrok, w którym sad nakazuje zaplacic pewna kwote...wpłacam!! Kilka dni temu dostaje wyrok apelacji powoda. ktora odbyla sie na posiedzeniu nie jawnym , gdzi nakazuje zapłacic mi duzo większa kwote. Pytanie czy Sad okręgowy zachował sie własciwie, bo nie zostałem poinformowany o apelacji, ani o terminie rozprawy apelacyjnej, nie mam uzasadnienia wyroku.
Prosze o odpowiedx , bo nie wiem co robic???