L
llookk
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Zwracam sie z prosba o doradzenie, pomoc w mojej sprawie do osob ktore posiadaja wiedze prawna.
Sprawa wyglada (w skrocie) nastepująco: w listopadzie kupujac samochod w innym miescie umowilem sie ze sprzedajacym na bliskiej jego domu stacji benzynowej w celu ogladniecia samochodu, wykonania jazdy probnej i pozniejszej finalizacji umowy. Wszystko zalatwilismy pomyslnie.
Jednakze po miesiacu(wydaje mi sie ze takie sprawy powinny byc zalatwiane odrazu) przyszlo do mnie zawiadomienie z komendy policji o tym ze na stacji benzynowej nie zaplacilem rachunku (czyt. ukradłem) za paliwo ktore kupilem, na kwote 57.49zł. Pamietam jednak ze tankowalem za kwote okolo 33zł niestety nie posiadam paragonu. Na kamerach podobno jest nagrane(nie mam dostepu do nagran) ze nie zaplacilem tego rachunku, nie zgadza sie wiec kwota a takze nie zgadza sie godzina tankowania. Kolo dystrybutora samochod przejezdzal 3 razy:
1 raz jak przyjechal na stacje poprzedni wlasciciel
2 raz kiedy wracalem z wlascicielem z jazdy probnej samochodu
3 raz kiedy podjezdzalem tankowac samochod osobiscie juz po zakupie
wszystko to odbywalo sie w czasie okolo 45minut
na policji zlozylem stosowne wyjasnienia.
Dzis poczta otrzymalem Wyrok Nakazowy z uznaniem mojej winy (w wykroczeniu) ograniczajacy moja wolnosc na czas miesiaca i nakazujacy odpracowac 30 dni na rzecz panstwa a takze na wplata 57.49zł na rachunek stacji benzynowej.
Oczywiscie moge sie odwoływac, czy sprawa wtedy trafi do normalnego sadu ?? jakie beda koszty takiego postepowania ??
Czy jesli przegralbym sprawe w sadzie czy wyrok zostanie podtrzymany czy zmieniony na jakis inny ??
Po jakim tez czasie zostanie "zamazany""zatarty" taki wyrok w moich aktach ??
jak moge sie bronic ??
prosze o pomoc
pozdrawiam
Zwracam sie z prosba o doradzenie, pomoc w mojej sprawie do osob ktore posiadaja wiedze prawna.
Sprawa wyglada (w skrocie) nastepująco: w listopadzie kupujac samochod w innym miescie umowilem sie ze sprzedajacym na bliskiej jego domu stacji benzynowej w celu ogladniecia samochodu, wykonania jazdy probnej i pozniejszej finalizacji umowy. Wszystko zalatwilismy pomyslnie.
Jednakze po miesiacu(wydaje mi sie ze takie sprawy powinny byc zalatwiane odrazu) przyszlo do mnie zawiadomienie z komendy policji o tym ze na stacji benzynowej nie zaplacilem rachunku (czyt. ukradłem) za paliwo ktore kupilem, na kwote 57.49zł. Pamietam jednak ze tankowalem za kwote okolo 33zł niestety nie posiadam paragonu. Na kamerach podobno jest nagrane(nie mam dostepu do nagran) ze nie zaplacilem tego rachunku, nie zgadza sie wiec kwota a takze nie zgadza sie godzina tankowania. Kolo dystrybutora samochod przejezdzal 3 razy:
1 raz jak przyjechal na stacje poprzedni wlasciciel
2 raz kiedy wracalem z wlascicielem z jazdy probnej samochodu
3 raz kiedy podjezdzalem tankowac samochod osobiscie juz po zakupie
wszystko to odbywalo sie w czasie okolo 45minut
na policji zlozylem stosowne wyjasnienia.
Dzis poczta otrzymalem Wyrok Nakazowy z uznaniem mojej winy (w wykroczeniu) ograniczajacy moja wolnosc na czas miesiaca i nakazujacy odpracowac 30 dni na rzecz panstwa a takze na wplata 57.49zł na rachunek stacji benzynowej.
Oczywiscie moge sie odwoływac, czy sprawa wtedy trafi do normalnego sadu ?? jakie beda koszty takiego postepowania ??
Czy jesli przegralbym sprawe w sadzie czy wyrok zostanie podtrzymany czy zmieniony na jakis inny ??
Po jakim tez czasie zostanie "zamazany""zatarty" taki wyrok w moich aktach ??
jak moge sie bronic ??
prosze o pomoc
pozdrawiam