S
scofield88
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Moja sytuacja wygląda w ten sposób... W środę 7 stycznia mam tzw. "posiedzenie w przedmiocie wydania wyroku skazującego w trybie art. 335 §1 kpk", czyli z tego co rozumiem odczytanie wyroku, na który się wcześniej zgodziłem, bez rozprawy (sądy 24h).
Dostanę prawdopodobnie łączną karę w wysokości 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata + dozór kuratora + 1000 zł i koszty postępowania. Dopuściłem się przestępstw z art 58 ust. 1 i art. 62 ust. 1 z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (posiadanie niewielkiej ilości marihuany i haszyszu (łącznie koło 3g) oraz ułatwienie użycia środka odurzającego).
Szczegółów nie będę tutaj opisywał. W każdym razie do wszystkiego się przyznałem, sam zgłosiłem się na Policję. Okazałem już żal i skruchę itp.
Moje pytanie dotyczy tego, czy mogę jeszcze w jakikolwiek sposób wpłynąć na tą karę? Czy to już jest ostateczne? Chodzi o to, że pod wpływem emocji, nie chcąc wplątać się w jakieś większe kłopoty zgadzałem się na wszyskto, co prokurator mi zaproponował. Czy to już jest bardzo niska kara, czy mogę jeszcze jakoś wywalczyć złagodzenie wyroku? Chodzi mi przede wszystkim o skrócenie okresu pozbawienia wolności i zawieszenia, gdyż ma to wielki wpływ na mój dalszy los jako studenta (komisja dyscyplinarna niestety bierze pod uwagę wyrok sądu).
Zrobiłem wielki błąd, przyznaję się do niego, ale chciałbym zminimalizować konsekwencje tego czego się dopuściłem.
Z góry bardzo dziękuję za każdą odpowiedź, która może mi jakoś pomóc.
Moja sytuacja wygląda w ten sposób... W środę 7 stycznia mam tzw. "posiedzenie w przedmiocie wydania wyroku skazującego w trybie art. 335 §1 kpk", czyli z tego co rozumiem odczytanie wyroku, na który się wcześniej zgodziłem, bez rozprawy (sądy 24h).
Dostanę prawdopodobnie łączną karę w wysokości 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata + dozór kuratora + 1000 zł i koszty postępowania. Dopuściłem się przestępstw z art 58 ust. 1 i art. 62 ust. 1 z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (posiadanie niewielkiej ilości marihuany i haszyszu (łącznie koło 3g) oraz ułatwienie użycia środka odurzającego).
Szczegółów nie będę tutaj opisywał. W każdym razie do wszystkiego się przyznałem, sam zgłosiłem się na Policję. Okazałem już żal i skruchę itp.
Moje pytanie dotyczy tego, czy mogę jeszcze w jakikolwiek sposób wpłynąć na tą karę? Czy to już jest ostateczne? Chodzi o to, że pod wpływem emocji, nie chcąc wplątać się w jakieś większe kłopoty zgadzałem się na wszyskto, co prokurator mi zaproponował. Czy to już jest bardzo niska kara, czy mogę jeszcze jakoś wywalczyć złagodzenie wyroku? Chodzi mi przede wszystkim o skrócenie okresu pozbawienia wolności i zawieszenia, gdyż ma to wielki wpływ na mój dalszy los jako studenta (komisja dyscyplinarna niestety bierze pod uwagę wyrok sądu).
Zrobiłem wielki błąd, przyznaję się do niego, ale chciałbym zminimalizować konsekwencje tego czego się dopuściłem.
Z góry bardzo dziękuję za każdą odpowiedź, która może mi jakoś pomóc.