B
beskidek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 7
Witam
Mam nadzieje że w dobrym miejscu pisze mó post...
Historia zaczyna sie tak że mój ojciec wyszedł z domu do pracy i od tego momentu nikt go nie widział ani też nie bylo żadnej informacji o tym czy żyje. W firmie która prowadził wraz z wspólnikami pozostawił niezapłacone faktury w sume niewielkie kwoty. Wspólnicy nie zapłacili tych faktur wiec wierzyciele drogą sadowa nałożyli hipoteke na nieruchomość. Działo sie to wszystko prawie 11 lat temu i do tej pory nie bylo żadnej licytacji tej nieruchomości. Nieruchomość ta była jako wspólność małżenska z moja matką. Po 10 latach mój ojciec został uznany przez sad za zmarłego. Jako date śmierci ustalono na 01.01.1996. Data wyroku sadu który nałożył hipoteke na nieruchomość to 03.09.1996 czyli kilka miesiecy po ustalonej dacie jego śmierci.
Wydaje mi sie że po dacie śmierci zmienia sie prawny stan nieruchomości ojca i prawo do niej maja spadkobiercy.
W sumie ma dwa pytania:
1. Czy taki wyrok sądu który jest po ustalonej dacie śmierci jest prawomocny?
2. Czy sad miał prawo nałożyć hipoteke na nieruchomość która była wspólnością małżeńską i w sumie po ustalonęj smierci dłużnika jęśli z chwilą jego śmierci następuje zmiana praw do nieruchomości poprzez dziedziczenie ?
PS. sprawa jest troche zawiła i jesli ktoś bedzie bedzie chociaż w cześci mi doradzić to z góry dziekuje, zdaje sobie sprawe ze moga tez pojawić się pytanie na które chętnie odpowiem
beskidek
Mam nadzieje że w dobrym miejscu pisze mó post...
Historia zaczyna sie tak że mój ojciec wyszedł z domu do pracy i od tego momentu nikt go nie widział ani też nie bylo żadnej informacji o tym czy żyje. W firmie która prowadził wraz z wspólnikami pozostawił niezapłacone faktury w sume niewielkie kwoty. Wspólnicy nie zapłacili tych faktur wiec wierzyciele drogą sadowa nałożyli hipoteke na nieruchomość. Działo sie to wszystko prawie 11 lat temu i do tej pory nie bylo żadnej licytacji tej nieruchomości. Nieruchomość ta była jako wspólność małżenska z moja matką. Po 10 latach mój ojciec został uznany przez sad za zmarłego. Jako date śmierci ustalono na 01.01.1996. Data wyroku sadu który nałożył hipoteke na nieruchomość to 03.09.1996 czyli kilka miesiecy po ustalonej dacie jego śmierci.
Wydaje mi sie że po dacie śmierci zmienia sie prawny stan nieruchomości ojca i prawo do niej maja spadkobiercy.
W sumie ma dwa pytania:
1. Czy taki wyrok sądu który jest po ustalonej dacie śmierci jest prawomocny?
2. Czy sad miał prawo nałożyć hipoteke na nieruchomość która była wspólnością małżeńską i w sumie po ustalonęj smierci dłużnika jęśli z chwilą jego śmierci następuje zmiana praw do nieruchomości poprzez dziedziczenie ?
PS. sprawa jest troche zawiła i jesli ktoś bedzie bedzie chociaż w cześci mi doradzić to z góry dziekuje, zdaje sobie sprawe ze moga tez pojawić się pytanie na które chętnie odpowiem
beskidek