J
Justa2
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witajcie,
Sprawa miala miejsce w 1998r. wyrok zapadł w kwietniu 2008r.
Zarzuty były postawione w 2005r..
To chyba nie ma znaczenia , dodam ze byly wyroki.Jeden uchylony ,sprawa wrocila do ponownego rozpoznania i zostala rozpoznana z wyrokiem gorszym niz pierwszy .
sprawa o oszustwo z art. 286 KK. Kwota oszustwa to 13 tys. zł.dlaczego?? Otoz , wraz z męzem hodowalismy kurczaki. Zazwyczaj dostawa piskląt jak i paszy odbywala sie tak,iz przywozono je dokurnika a faktura wystawiana byla poźniej.
I wlasnie o taka fakture chodzi.Bedac raz w Łodzi zadzwoniono do mnie i poproszono o odebranie faktury.Odebralam , podpisalam ..........dzisiaj mam powazne klopoty.
Zaraz pozniej odeszlam od meza i po 6 latach rozwiodlam sie skutecznie orzekajac jego wine.
To ze moj maz i cala jego rodzina od zawsze zajmowali sie hodowla kur, a ja tylko przypadkiem bylam jego zona i podpisalam nieszczesna fakture dostalam za celowe oszustwo 3 lata w zawieszeniu na 4 lata.
Moj maz jest niewinny, choc poczatkowo on rowniez miala postawione zarzuty i w pierwszym wyroku skazany na 2 lata w zawieszeniu na 2 lata.
Moja tragedia jest to ,ze nie miałam jak sie bronic, z racji czasu wszystkie dokumenty zostaly zniszczone.
Moj adwokat twoerdzil ,ze gdybym byla skazana bylaby to porazka prawa polskiego, a jednak ...
czy moge cos teraz zrobic. Ciąży mi to .
dlaczego mam odpowiadac za bleby mojego meza, to on nie zaplacil za to co trzeba, a ja mam problem
czy pisma do instytucji obroby praw czlowieka, czy pismo o ulaskawienie do prezydenta, co innego , moze proba wznowienia postepowania..
Sprawa miala miejsce w 1998r. wyrok zapadł w kwietniu 2008r.
Zarzuty były postawione w 2005r..
To chyba nie ma znaczenia , dodam ze byly wyroki.Jeden uchylony ,sprawa wrocila do ponownego rozpoznania i zostala rozpoznana z wyrokiem gorszym niz pierwszy .
sprawa o oszustwo z art. 286 KK. Kwota oszustwa to 13 tys. zł.dlaczego?? Otoz , wraz z męzem hodowalismy kurczaki. Zazwyczaj dostawa piskląt jak i paszy odbywala sie tak,iz przywozono je dokurnika a faktura wystawiana byla poźniej.
I wlasnie o taka fakture chodzi.Bedac raz w Łodzi zadzwoniono do mnie i poproszono o odebranie faktury.Odebralam , podpisalam ..........dzisiaj mam powazne klopoty.
Zaraz pozniej odeszlam od meza i po 6 latach rozwiodlam sie skutecznie orzekajac jego wine.
To ze moj maz i cala jego rodzina od zawsze zajmowali sie hodowla kur, a ja tylko przypadkiem bylam jego zona i podpisalam nieszczesna fakture dostalam za celowe oszustwo 3 lata w zawieszeniu na 4 lata.
Moj maz jest niewinny, choc poczatkowo on rowniez miala postawione zarzuty i w pierwszym wyroku skazany na 2 lata w zawieszeniu na 2 lata.
Moja tragedia jest to ,ze nie miałam jak sie bronic, z racji czasu wszystkie dokumenty zostaly zniszczone.
Moj adwokat twoerdzil ,ze gdybym byla skazana bylaby to porazka prawa polskiego, a jednak ...
czy moge cos teraz zrobic. Ciąży mi to .
dlaczego mam odpowiadac za bleby mojego meza, to on nie zaplacil za to co trzeba, a ja mam problem
czy pisma do instytucji obroby praw czlowieka, czy pismo o ulaskawienie do prezydenta, co innego , moze proba wznowienia postepowania..