Wyrok w trybie nakazowym

  • Autor wątku Autor wątku pysiek82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pysiek82

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
191
Czy wazny jest wyrok w trybie nakazowym,jezeli strona zlozyla oswiadczenie o dzialaniu w charakterze oskarzyciela posilkowego przy oskarzycielu publicznym ale i tak wyrok zapadl w TN bo oswiadczenie zaginelo? Sprawa dotyczny sadu grodzkiego.
 
Jeśli wyrok się uprawomocnił, to jest ważny.
Jeśli się nieuprawomocnił to można się od niego odwołać bo jak rozumiem zapadły wyrok Pani nie satysfakcjonuje.
 
Wyrok jest satysfakcjonujacy. Jeszcze sie nie uprawomocnil.Mam zamiar wyjasnic co sie stalo z pismem gdzie i dlaczego zaginelo? czy fakt ze bylo takie pismo i nie zostalo uwzglednione przez sad (ze wzgledu wiadomego) nie daje drugiej stronie szansy na uchylenie wyrok juz po uprawomocnieniu jezeli do 7 dni nie zlozy odwolania od WN?
 
Witam. Wyrok w sprawie zapada bez znaczenia, czy pokrzywdzony wstąpił do sprawy jako oskarżyciel posiłkowy, czy też nie. Sprawdzała Pani akta ? Nie ma względów "wiadomych", pismo nie może się zgubić w sądzie, gdyż wtedy ktoś musiałby za to odpowiedzieć. Może wniosek wpłynął po czasie, może zaginął na poczcie, na komendzie, są różne możliwości, kwestia jak jest w Pani sprawie. Od wyroku nakazowego można odwołać się również w terminie późniejszym niż 7 dni. W tym celu należy do sądu wnieść wniosek o przywrócenie terminu z jednoczesnym wniesieniem sprzeciwu. Wniosek o przywrócenie terminu zostanie rozpoznany pozytywnie, jeśli strona wykaże, ze dopiero teraz (w momencie składania wniosku) minęły powody uchybienia, które nie wynikały z winy strony.
 
Wniosek wplynal przed uplynieciem terminu 7 dni, wlasnie, ze sie zagubilo, kilka dni po zlozeniu wniosku chcac sie zapoznac z aktami dowiedzialem sie ze zapadl wyrok zapytalem sie co sie stalo z wnioskiem na co Pani sie zdziwila lekko mowiac ze nic takiego nie dotarlo, pismo zostalo zlozone prze biuro podawcze w sadzie rejonowym przy ktorym jest wydzial grodzki ktory sie zajmuje sprawa. Niestety byl tylko jeden egzemplarz wniosku - nie mam potwierdzenia na pismie tylko rozmowa z pracownikiem wydzialu grodzkiego. Bede sie staral wyjasnic co sie stalo z w/w dokumentem.
 
Hmm w takiej sytuacji, gdy nie ma Pani potwierdzenia, nie liczyłbym zbytnio na cokolwiek. Przyznanie ze strony sekretarza, że faktycznie takie pismo wpłynęło i zaginęło, wiązałoby się dla niego konsekwencjami słuzbowymi, gdyż niedopuszczalne jest zagubienie pisma. Skoro wyrok jest po Pani myśli, proszę czekać, aż minie termin do wniesienia sprzeciwu i wtedy proszę sprawdzić co się dzieje.
 
Powrót
Góra