Wyrok zaoczny jako tytuł egzekucyjny?

  • Autor wątku Autor wątku batory
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

batory

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
27
W październiku 2007 roku włamano się do mojego samochodu, sprawca rozbił szybę i przywłaszczył sobie radioodtwarzacz samochodowy. Sprawcę ujęto i w styczniu 2009 roku został wyrokiem zaocznym uznanym winnym popełnionego czynu. Dwa miesiące temu (kwiecień 2011) otrzymałem kopię Wyroku Zaocznego w którym jest na końcu pieczątka o następującej treści: „Dnia 2010-11-12 Sad Rejonowy stwierdza że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w zakresie szkody”

Moje pytania:
1) Dlaczego dopiero po dwóch latach otrzymuje kopię wyroku ?
2) W jaki sposób mogę wyegzekwować należna mi kwotę? komornik ? firma windykacyjna? na własną rękę? inne możliwości ?

Dodam na koniec, że w wyroku jest tylko imię i nazwisko, data urodzenia i imiona rodziców skazanego, nie ma żadnych danych adresowych.
 
Ad. 1 Być może oskarżony próbował złożyć sprzeciw od wyroku zaocznego, co przedłużyło jego uprawomocnienie się.

Ad. 2 Egzekucję może prowadzić wyłącznie komornik, po złożeniu stosownego wniosku przez wierzyciela.

W wyroku nigdy nie podaje się danych adresowych. Takie dane znajdziesz w aktach sprawy (np. akcie oskarżenia), które znajdują się w sądzie. Akta te powinny zostać ci udostępnione, bo jesteś stroną postępowania.
 
natalie-s1959 napisał:
Dane adresowe uzyskuje komornik.

Mogę prosić o podstawę prawną? Ilekroć składałem wniosek o egzekucję to komornik domagał się ażeby wierzyciel podał aktualny adres dłużnika?
 
Ostatnia edycja:
Iliveagain napisał:
Tylko czy jest stroną postępowania?

Przecież napisał, że to jemu ukradli radio, więc jest pokrzywdzonym.

natalie-s1959 napisał:
Dane adresowe uzyskuje komornik.

Pierwsze słyszę, aby komornik miał sam sobie szukać adresu dłużnika. Sam chętnie się dowiem z jakiej to ma wynikać podstawy prawnej.
 
pi0tr3k napisał:
Przecież napisał, że to jemu ukradli radio, więc jest pokrzywdzonym.

Pokrzywdzony nie jest stroną postępowania sądowego. Może być stroną jeżeli złoży oświadczenie, iż będzie działał w charakterze oskarżyciela posiłkowego-polecam lekturę k.p.k.
 
Jeżeli wierzyciel zawiadamia komornika o tym, że nie posiada danych nt. adresu dłużnika, komornik zwraca się (w zależności od tego czy wiadomo, w jakiej dzielnicy miasta lub w jakiej miejscowości itp. może mieszkać dłużnik) do bazy danych ewidencji ludności lub bazy MSWiA. Jeżeli wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym (a więc może wykazac interes prawny), może żądać od organów gminy/powiatu/miasta informacji o miejscu zamieszkania/zameldowania wierzyciela. A komornik może na podstawie art.761 par.1 kpc żądać informacji od wszystkich podmiotów.
 
Pokrzywdzony uzyska dostęp do akt sprawy bez najmniejszych problemów chociażby na podstawie art. 156 par 1 zdanie drugie k.p.k., więc tak jak napisałem, najlepiej po adres dłużnika udać się do sądu.
 
natalie-s1959 napisał:
Jeżeli wierzyciel zawiadamia komornika o tym, że nie posiada danych nt. adresu dłużnika, komornik zwraca się (w zależności od tego czy wiadomo, w jakiej dzielnicy miasta lub w jakiej miejscowości itp. może mieszkać dłużnik) do bazy danych ewidencji ludności lub bazy MSWiA. Jeżeli wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym (a więc może wykazac interes prawny), może żądać od organów gminy/powiatu/miasta informacji o miejscu zamieszkania/zameldowania wierzyciela. A komornik może na podstawie art.761 par.1 kpc żądać informacji od wszystkich podmiotów.

Zatem komornik może uzyskać dane adresowe, a nie 'uzyska'. I trzeba o to wnioskować.

Można to zrobić poza komornikiem.

Ale, żeby złożyć wniosek do MSWiA potrzebny jest numer PESEL.
 
natalie-s1959 napisał:
Jeżeli wierzyciel zawiadamia komornika o tym, że nie posiada danych nt. adresu dłużnika, komornik zwraca się (w zależności od tego czy wiadomo, w jakiej dzielnicy miasta lub w jakiej miejscowości itp. może mieszkać dłużnik) do bazy danych ewidencji ludności lub bazy MSWiA. Jeżeli wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym (a więc może wykazac interes prawny), może żądać od organów gminy/powiatu/miasta informacji o miejscu zamieszkania/zameldowania wierzyciela. A komornik może na podstawie art.761 par.1 kpc żądać informacji od wszystkich podmiotów.
To prawda, że komornik gdyby chciał to mógłby podjąć czynności zmierzające do ustalenia adres dłużnika. Nie ma jednak takiego obowiązku i niestety w polskich realiach rzadko się zdarza żeby komornik taki adres ustalał, bo nie ma takiego obowiązku i tyle.
Wierzyciel nie mając danych dłużnika powinien zlecić komornikowi poszukiwanie majątku.
Pokrzywdzony mógłby uzyskać wgląd do akt za zgodą prezesa sądu i chyba to jest najlepsze rozwiązanie.
 
Gordon Lameman napisał:
Zatem komornik może uzyskać dane adresowe, a nie 'uzyska'. I trzeba o to wnioskować.


Ale, żeby złożyć wniosek do MSWiA potrzebny jest numer PESEL.

Jesteś w błędzie nie jest konieczny PESEL. Wiem, bo kilka razy już się tam zwracałem. Czekałem od miesiąca do 2 miesięcy na dane.

Może komuś ten link pomoże.
http://blog.sprzedamdług.pl/2010/11/hello-world/

Domyślam się też dlaczego akurat teraz sąd wyrok z klauzulą pytającemu przesłał. Obowiązek naprawienia szkody był orzeczony jako środek probacyjny. Wobec tego, że upłynął okres próby, to można kierować sprawę do egzekucji.
 
Ostatnia edycja:
Iliveagain napisał:
Jesteś w błędzie nie jest konieczny PESEL. Wiem, bo kilka razy już się tam zwracałem. Czekałem od miesiąca do 2 miesięcy na dane.

PESEL, albo poprzedni adres zameldowania.
Ew. szansa istnieje gdy nazwisko jest niepospolite. Ale tylko PESEL dokładnie identyfikuje. Spotkałem się z różnymi sytuacjami. To samo nazwisko i imię, podobny wiek, to samo miasto. Na wyjawienie majątku stawił się niewłaściwy człowiek - bo nie było numeru PESEL właśnie.
 
To prawda, że ryzyko takich poszukiwań istnieje. Kiedyś np. otrzymałem informację, że adresat wymeldował się i nie dopełnił obowiązku meldunkowego. "Szukaj wiatru w polu" drogi wierzycielu. Innym razem miałem miasto imię i nazwisko i bez trudu znaleziono mi dłużnika.
 
Ostatnia edycja:
Iliveagain napisał:
Domyślam się też dlaczego akurat teraz sąd wyrok z klauzulą pytającemu przesłał. Obowiązek naprawienia szkody był orzeczony jako środek probacyjny. Wobec tego, że upłynął okres próby, to można kierować sprawę do egzekucji.

Chyba nie, bo środek probacyjny został orzeczony jako warunkowe zawieszenie wykonania kary na lat 5 także skazany nadal (chyba) jest poddawany próbie.

Dziwi mnie tylko fakt, i nie wiem czy macie na 100% racje że mogę odzyskać swoją wierzytelność tylko przez komornika. Jeśli sam znajdę dłużnika to co nie mogę odebrać wierzytelności?
 
Jeżeli dłużnik dobrowolnie Panu zapłaci to jak najbardziej tak. W przeciwnym razie nie można samowolnie zabrać dłużnikowi należących do niego rzeczy lub pieniędzy.

"Chyba nie, bo środek probacyjny został orzeczony jako warunkowe zawieszenie wykonania kary na lat 5 także skazany nadal (chyba) jest poddawany próbie".

Trzeba to ustalić w aktach, bo być może zarządzono wykonanie kary.
 
Iliveagain napisał:
Trzeba to ustalić w aktach, bo być może zarządzono wykonanie kary.

No własnie czy dopiero w momencie odwieszenia kary powinienem otrzymać wyrok z klauzulą wykonalności, wydaje mi się że to są dwie niezależne sprawy. Czy nie mogę egzekwować, należnej mi kwoty zaraz po uprawomocnieniu się orzeczenia? Tylko czekać aż zrealizują się przesłanki z Art. 75 KK?

W wyroku jest następujące zdanie "Na mocy art 415 kc zasądza od oskarżonego na rzecz: Jana Iksińskiego kwotę xxx zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 19 października 2007 do dnia zapłaty"

Tak jak już wyżej wywnioskowano nie byłem stroną postępowania sądowego ( może to ma wpływ na cały przebieg sprawy)

PS. udało mi się wczoraj wstępnie ustalić dane firmy którą prowadzi skazany (jest prezesem wg KRS), mam adres i numer telefonu. Czy w tym przypadku wezwanie do zapłaty jest na miejscu ;) ?
 
batory napisał:
No własnie czy dopiero w momencie odwieszenia kary powinienem otrzymać wyrok z klauzulą wykonalności, wydaje mi się że to są dwie niezależne sprawy.
Uważam, że nie. Podobnie sądzę, że przed upływem okresu próby powinien otrzymać Pan wyrok z klauzulą. Niestety orzecznictwo nie podziela mojego pogląd i nadaje klauzulę dopiero po upływie okresu próby. Jeżeli jednak ma Pan już klauzulę to nie ma to już znaczenia. Jednak jeżeli by zarządzono wykonanie kary to adres skazanego już Pan ma.

. "udało mi się wczoraj wstępnie ustalić dane firmy którą prowadzi skazany (jest prezesem wg KRS), mam adres i numer telefonu. Czy w tym przypadku wezwanie do zapłaty jest na miejscu"
Jak najbardziej
 
Powrót
Góra