A
anulka2014
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 2
Mój mąż został skazany na 15 dni więzienia za rzekome nękanie...problem w tym, że wyrok zapadł podczas jego nieobecności w kraju. Brak jakichkolwiek przesłanek i fakt zwabienia Go na komendę po 2 latach od uprawomocnienia wyroku, zdaje się nielogiczna. "Zwabiony" oznacza iż dzielnicowy pod pretekstem złożenia wyjaśnień w sprawie mandatu drogowego za przekroczenie prędkości, gdzie mąż nie posiadał nigdy pojazdu, a nawet nie prowadził cudzego od ponad 5 lat, zatrzymał Go od tak, mimo, że zgłosił się z własnej nieprzymuszonej woli. Bez ubrań, leków potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania, egzystuje już ponad tydzień w jednym z polskich aresztów.
Oskarżenie wyszło od człowieka, chorego psychicznie, który był winien nam pieniądze. Nękaniem nazwał próbę odzyskania gotówki(dokładnie trzy telefony i dwa mail'e).
Proszę o radę czy Jego zatrzymanie, skucie w kajdanki, na pewno to było konieczne? Czy nie doszło do jakiegoś naruszenia praw człowieka? Jestem w kropce, ponieważ mąż stracił pracę, a ja zostałam sama z dzieckiem. Dla niektórych to może tylko 15 dni dla nas aż 15.
Proszę o opinię. Dziękuję
Oskarżenie wyszło od człowieka, chorego psychicznie, który był winien nam pieniądze. Nękaniem nazwał próbę odzyskania gotówki(dokładnie trzy telefony i dwa mail'e).
Proszę o radę czy Jego zatrzymanie, skucie w kajdanki, na pewno to było konieczne? Czy nie doszło do jakiegoś naruszenia praw człowieka? Jestem w kropce, ponieważ mąż stracił pracę, a ja zostałam sama z dzieckiem. Dla niektórych to może tylko 15 dni dla nas aż 15.
Proszę o opinię. Dziękuję