Wyrok-

  • Autor wątku Autor wątku MARCINUS
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MARCINUS

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
4
3 lata temu dostałem wraz z 3 innych ludzi skazany za podrobienie podpisu na wydruku z karty kredytowej-ktora operowali koledzy-przyznaję-nic głupszego w zyciu zrobić nie można
W kazdym bądz razie dostałem dwa lata w zawieszeniu na trzy
W tym tygodniu mijają trzy lata tej kary-jednakze sad wyznaczył naprawe wyrzadzonej szkody-solidarnie-czyli wszystkim-ale przez 3 lata nie mogł znalezc-bądż odpisywał ze to nie w gestii sadu by szukać poszkodowanego-i nie mieliśmy nawet adresu do tego panaX ktory został poszkodowany
Dzisiaj dostałem pismo ze jego adres to xxxxxx xxxxxx przy czym w adresie jest nr bloku-ale nie ma nr mieszkania-wiec i tak nie mogłem tego Pana dzisiaj odszukać-
PISMO-TRESC-
SAD REJONOWY DLA XXX XXX WYDZIAŁ KARNY SEKCJA WYKONAWCZA informuje pana-mnie-iż adres poszkodowanego to -i tu adres z brakiem mieszkania-
Jednoczesnie informujemy iz niedopełnienie obowiazku naprawienia szkody może skutkować zarządzeniem wykonania pozbawienia wolności-
Moje pytanie brzmi czy sąd ma prawo mnie skazac-jezeli ten adres to w sumie brk adresu?
Ile czasu po zakończeniu wyroku bedzie się to wszystko za mną ciągnęło?czy koniec wyroku w zawieszeniu nie oznacza konca "scigania"przez sąd?wczesniej sad jak pisałem prosby o pomoc w odnalezieniu poszkodowanego -przez 3 lata odpisywał ze to nie sprawa sądu,nie w gestii sądu-oraz ze sam poszkodowany nie wyraza rzadnego zainteresowania-
powiem szczerze ze dzisiaj nie mam nawet złotowki by zapłacic temu Panu-czy mogą mnie zamknąć?
czy czasem nie jest tak ze jak chłopaki skorzystali z tej karty kredytowej to ten Pan już dostał pieniądze z banku bo to chyba jest ubezpieczone?
prosze o odpowiedz-nie wiem co mam zrobić
MARCIN
 
MARCINUS napisał:
Ile czasu po zakończeniu wyroku bedzie się to wszystko za mną ciągnęło?czy koniec wyroku w zawieszeniu nie oznacza konca "scigania"przez sąd?

Jest jeszcze dodatkowe 6 miesięcy na ewentualne zarządzenie wykonania kary.

Niewątpliwie najlepiej by było gdybyś szkodę naprawił. Czasem na klatkach schodowych są spisy lokatorów. Skoro znasz blok to być może znajdziesz numer mieszkania. Możesz też skontaktować się z Sądem i spytać czy mają pełny adres. Możesz też sam zwrócić się z wnioskiem do właściwego urzędu o informację o miejscu zamieszkania pokrzywdzonego.
 
OK
Dziękuję za odpowiedz-szybką :)
Jeszcze jakbyś mógł mi powiedzieć-jezeli sad wyznaczył solidarne naprawienie szkody -to czy jezeli ja zapłace-1/3 to bedzie oki-nie jestem w stanie sam zapłacic całości-nie mam kontaktu z tamtymi ludzmi którzy byli w to zamieszani-i zresztą nie chcę miec-chce by sie to wszystko juz zakończyło -trwa to juz 6 lat-3 lata do sprawy i teraz 3 po sprawie
Zaraz wsiadam w auto i popatrze po klatkach schodowych-:)
 
solidarnie to znaczy że wspólnie macie zapłącić
w teorii polega to na tym, ze on ma prawo ząąć tylko od ciebie a ty potem mozesz dochodzić od tamtej 2
znaczy nie ma znaczenia który z was szkodę naprawi

w praktyce poszukaj i zapłać chociaz 1/3

kadi ma racje o tym 6 msc okresie próby
ale nawet jak już karnie nie bedziesz odpwiadał to zawsze zostaje komornik
 
Powrót
Góra