Wyrzucenie z lekcji

  • Autor wątku Autor wątku kapi1023
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kapi1023

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2018
Odpowiedzi
3
Witam
Ostatnio pani katechetka kazała mi się wypowiedzieć na temat kościoła katolickiego. Poruszyłem tematykę pedofili ale lekcja przebiegła bez problemów. Następnego dnia dostałem wiadomość że zostałem wyrzucony z religii.
 
Czy można uczniowi zabronić uczęszczania na lekcje.
 
Religia nie jest obowiązkowym przedmiotem

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
A co ma nieobowiązkowość do zabraniania uczęszczania na lekce
 
O tym czy dziecko uczęszcza na lekcje religii decydują rodzice a nie katechetka. Nie ma możliwości zabronić dziecku chodzenia na lekcje, na które zostało zapisane zgodnie z deklaracją rodziców. Katechetka tak jak każdy inny nauczyciel odpowiada za to co się dzieje z dzieckiem podczas jej lekcji i jeśli doszłoby do jakiegoś wypadku i wydałoby się że dziecko nie było w klasie bo go wyrzuciła to może nawet skończyć przed sądem.
Nie zmienia to faktu, że prowokowanie katechetki durnymi wypowiedziami jest czymś nagannym. Na geografii też opowiadasz o płaskiej ziemi?
 
Tak trochę offtop :-)

Nie ma czegoś takiego jak deklaracja rodzica zapisującego dziecko na zajęcia religii. W Polskich szkołach publicznych jest przyjęta zasada że wszystkie dzieci są katolikami i z automatu są zapisywane na religię, dopiero wtedy rodzic może złożyć deklarację że wypisuje dziecko z religii. Stąd też obowiązek (nie przestrzegany) żeby religia była na początku lub końcu zajęć.

Ps. W obecnej Polsce katecheta i ksiądz w szkołach maja bardzo dużo do powiedzenia.

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra