R
rontron
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2016
- Odpowiedzi
- 10
Witam,
Bardzo proszę o poradę w następującej kwestii.. wynajmowałem mieszkanie razem z dziewczyną. W trakcie najmu oboje straciliśmy pracę o czym poinformowalismy właściciela mieszkania. W związku z tym, zalegalismy z zapłatą czynszu. Otrzymaliśmy wezwanie do zapłaty, jak również podpisaliśmy oświadczenie, iż zobowiazujemy się do spłaty części lub całości długu, pod rygorem natychmiastowego wypowiedzenia umowy. Niestety nie udało nam się zorganizować pieniędzy, mamy również problem ze znalezieniem pracy. Właściciel twierdzi, że skoro minął termin zapłaty zajmujemy mieszkanie bezprawnie (dodatkowo straszy nas Prokuratura). Nie mielismy gdzie się wyprowadzić, o czym również poinformowalismy właściciela mieszkania. W końcu właściciel przyszedł do nas niezapowiedzianie razem z policja (zaprzyjaźniony pan policjant), adwokatem oraz ślusarzem. Pan policjant, który nawet się nie wylegitymowal oswiadczył, że daje nam 15 min na zebranie wszystkich wartościowych rzeczy, bo w innym przypadku będzie zmuszony do założenia nam kajdanek i przywiezienia na tzw dołek. Zastraszeni zaczęliśmy się zbierać- czyli zostaliśmy zmuszeni do opuszczenia lokalu. Kwestia następująca - czy właściciel miał prawo w taki sposób to załatwić? Ponieważ z tego co się orientuję do wyrzucenia niechcianego lokatora potrzeba sądowego nakazu eksmisji. Dodatkowo wspomnę że dziewczyna posiada orzeczenie o niepelnosprawnosci w stopniu umiarkowanym (II), a w ustawie o ochronie lokatorów jest zapis, iż nie można od tak wyrzucić takiej osoby na bruk, co miało miejsce w tym przypadku. Bardzo proszę o informację czy wlasciciel mógł postąpić w taki a nie inny sposób oraz czy grozenie nam prokuratura było zasadne.
Bardzo proszę o poradę w następującej kwestii.. wynajmowałem mieszkanie razem z dziewczyną. W trakcie najmu oboje straciliśmy pracę o czym poinformowalismy właściciela mieszkania. W związku z tym, zalegalismy z zapłatą czynszu. Otrzymaliśmy wezwanie do zapłaty, jak również podpisaliśmy oświadczenie, iż zobowiazujemy się do spłaty części lub całości długu, pod rygorem natychmiastowego wypowiedzenia umowy. Niestety nie udało nam się zorganizować pieniędzy, mamy również problem ze znalezieniem pracy. Właściciel twierdzi, że skoro minął termin zapłaty zajmujemy mieszkanie bezprawnie (dodatkowo straszy nas Prokuratura). Nie mielismy gdzie się wyprowadzić, o czym również poinformowalismy właściciela mieszkania. W końcu właściciel przyszedł do nas niezapowiedzianie razem z policja (zaprzyjaźniony pan policjant), adwokatem oraz ślusarzem. Pan policjant, który nawet się nie wylegitymowal oswiadczył, że daje nam 15 min na zebranie wszystkich wartościowych rzeczy, bo w innym przypadku będzie zmuszony do założenia nam kajdanek i przywiezienia na tzw dołek. Zastraszeni zaczęliśmy się zbierać- czyli zostaliśmy zmuszeni do opuszczenia lokalu. Kwestia następująca - czy właściciel miał prawo w taki sposób to załatwić? Ponieważ z tego co się orientuję do wyrzucenia niechcianego lokatora potrzeba sądowego nakazu eksmisji. Dodatkowo wspomnę że dziewczyna posiada orzeczenie o niepelnosprawnosci w stopniu umiarkowanym (II), a w ustawie o ochronie lokatorów jest zapis, iż nie można od tak wyrzucić takiej osoby na bruk, co miało miejsce w tym przypadku. Bardzo proszę o informację czy wlasciciel mógł postąpić w taki a nie inny sposób oraz czy grozenie nam prokuratura było zasadne.