M
Mr. Przemysław
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2016
- Odpowiedzi
- 3
Rozpocząłem staż w firmie reklamowej. Choruję na wirusowe zapalenie wątroby typu B. Pracodawca został o tym poinformowany, jak również lekarz, który wystawił pozytywne oświadczenie o zdolności do pracy. Nikt nie miał zastrzeżeń. Niestety w drugim tygodniu stażu zaciąłem się w palec na trymerze. Nic wielkiego, rana została szybko opatrzona, niestety zdążyłem nakapać krwią na stół i podłogę. W tym momencie kadra kierownicza się ciężko przestraszyła. Po posprzątaniu bałaganu, w czasie krótkiej rozmowy, stwierdzili żebym poszedł już do domu i więcej nie przychodzi, bo boją się o zdrowie innych pracowników i chcą przerwać staż. Następnie pracodawca, bez mojego udziału, zadzwonił do lekarza który wystawiał orzeczenie i na podstawie uzyskanych informacji lekarz zmienił oświadczenie na "niezdolny". Nie wiem jakie dokładnie były to informacje, wiem tylko że było w nich coś o piłowaniu aluminium brzeszczotem i negatywnym działaniu opiłków.
Teraz pytanie, czy pracodawca mógł z powodu mojej choroby przerwać staż i czy lekarz mógł bez ponownej wizyty, czy jakiegokolwiek mojego udziału wystawić ponowne orzeczenie?
Pracownik urzędu pracy stwierdził, że normalnie powinienem chodzić dalej na staż, dopóki firma w której pracowałem nie wystąpi o przerwanie stażu i wniosek nie zostanie rozpatrzony. Urząd ma się zająć sprawą, ale wolę jeszcze zasięgnąć drugiej opinii.
Z góry dziękuję za pomoc.
Teraz pytanie, czy pracodawca mógł z powodu mojej choroby przerwać staż i czy lekarz mógł bez ponownej wizyty, czy jakiegokolwiek mojego udziału wystawić ponowne orzeczenie?
Pracownik urzędu pracy stwierdził, że normalnie powinienem chodzić dalej na staż, dopóki firma w której pracowałem nie wystąpi o przerwanie stażu i wniosek nie zostanie rozpatrzony. Urząd ma się zająć sprawą, ale wolę jeszcze zasięgnąć drugiej opinii.
Z góry dziękuję za pomoc.