E
emka1999
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2022
- Odpowiedzi
- 1
Witam, w styczniu tego roku skończyłam szkołę średnią (zaocznie). Mój problem polega na tym że od stycznia aż do matur czyli do maja nie mogłam się doprosić o wydanie świadectwa, szkoła broniła się tym że jeszcze nie są podpisane przez dyrektora i tak to przeciągała. W maju przyjechałam na maturę i dostałam w końcu świadectwo ale tak patrzę na oceny i od razu zobaczyłam że coś mi nie pasuje , powiedziałam do sekretarki że mi się coś tu nie zgadza i miała to sprawdzić. ( Źle były wystawione oceny z przedmiotów które były tylko w pierwszej klasie a potem są przepisywane na ostatnie świadectwo. Z 5 przedmiotów były źle wystawione oceny). Sekretarka powiedziała że do tygodnia wystawią mi nowe świadectwo, ale to było w maju mamy już ponad połowę czerwca a ja dalej nie mam poprawionego świadectwa, gdzie dzwonię co tydzień żeby się dowiedzieć kiedy w końcu mi to poprawią, cały czas jestem zbywana, że nie było dyrektora, albo wychowawcy albo czekają na zajęcia itp. W ten weekend miałam dzwonić i miało być już na 100% to świadectwo poprawione ale od soboty nie mogę się w ogóle dodzwonić. W sobotę był jeden sygnał i poczta głosowa a dzisiaj (czyli w niedzielę) cały czas włącza się poczta głosowa. Pojechałabym po prostu do sekretariatu szkoły żeby to wyjaśnić ale problem polega na tym że sekretariat w tej szkole na ten moment nie istnieje ... Tak że telefon do szkoły nie odpowiada a do szkoły osobiście nie mam jak pojechać bo szkoła nie ma sekretariatu.
Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Liczę na jakąś radę . Czy mogę złożyć jakąś skargę na szkołę? Bo to już po prostu jest przesada
Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Liczę na jakąś radę . Czy mogę złożyć jakąś skargę na szkołę? Bo to już po prostu jest przesada