Wyświetlanie filmów - taśma filmowa

  • Autor wątku Autor wątku ewap
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ewap

Użytkownik
Dołączył
12.2005
Odpowiedzi
45
Witam.
Poszperałem trochę na forum, znalazłem tu parę odpowiedzi na moje pytania, ale pojawiły się kolejne.

Szukam konkretnych informacji, najlepiej popartymi przepisami prawa, ale za wszystkie podpowiedzi będę bardzo wdzięczny.

Chcę zrobić projekcję filmu, załóżmy że komercyjną (czyli będzie pobierana jakaś opłata za wstęp) i chcę żeby wszystko było tak jak należy.
Z tego co już wiem:
- Muszę odprowadzić 1,5% na Instytut Sztuki Filmowej
- Muszę mieć podpisaną licencję na wyświetlanie filmów np. z ZAiKS-em
- Muszę otrzymać pozwolenie (licencję) od właściciela praw do danego filmu np. producent, dystrybutor itp.

W jednym poście znalazłem info, że pozostaje tylko kwestia legalności nośnika. I tu zaczyna się problem, ponieważ nikt nie potrafi mi udzielić konkretnej informacji.
W przypadku np. DVD może to nie być problemem, wystarczy znaleźć dystrybutora, wypożyczyć lub zakupić odpowiedni nośnik z licencją. Niestety ta kwestia mnie nie interesuje.
Szukam informacji jak wygląda sprawa w przypadku takiego nośnika, jakim jest taśma filmowa np. 8mm lub 16mm.
Czy jeżeli kupię taki film np. na Allegro, czy jakimś bazarze, to czy mogę legalnie wykorzystać taki nośnik (zakładając że wszystkie kwestie które wymieniłem, licencji itp. będą załatwione), chodzi np. o film z lat 50 - 70, który chciałbym wyświetlić na starym projektorze filmowym.
Czy taki film na taśmie filmowej, który został wyprodukowany jakieś 40 - 60 lat temu z przeznaczeniem do wyświetlania w kinach, który przeleżał ze 30 lat u Pana "Henia" w komórce, można wykorzystać jako legalny nośnik do projekcji ?

Pozdrawiam
 
Witam,

jeśli nie będzie miał Pan jakichś zapisów w licencji na odtwarzanie filmu, ograniczających do korzystania z jakich konkretnych kopii, to nie widzę powodu, aby nie mógł Pan wykorzystać zakupionej kopii. Jedyny problem, jaki mi się jawi, to taki, że kopia mogłaby nie stanowić de facto własności osoby ją Panu sprzedającej (nie wnikając w szczegóły), a więc legalny dawny właściciel kopii mógłby mieć pretensje, gdyby wiedział o jej wykorzystaniu. Ale to raczej czysta teoria, zwłaszcza, jak rozumiem w odniesieniu do jakichś niszowych produkcji...
 
Powrót
Góra