Wyświetlanie filmów w kole naukowym - jak legalnie?

  • Autor wątku Autor wątku magiamaja
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magiamaja

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
4
Witam, reprezentuję Koło Naukowe. Tak się składa, że chcemy założyć sekcję filmową, ale niestety nie wiemy jak to wygląda od formalnego punktu widzenia. Zależy nam na tym aby działać zgodnie z prawem.

Na plan pierwszy wysuwa się pytanie czy koło filmowe, sekcja filmowa czy też klub filmowy różnią się znacząco w funkcjonowaniu od strony prawnej? Jeśli tak to w jakich istotnych aspektach?

Najważniejsza kwestia to pytanie jak z prawnego punktu widzenia wygląda organizowanie spotkań w celu obejrzenia jakiegoś filmu. Oczywiste, że filmy muszą pochodzić z legalnego źródła. Natomiast jak to jest w przypadku filmów zgrywanych z TV - abonament opłacony ;) ?
A także jak to jest z kwestią samego wyświetlania filmów?
Osoby, które pragną uczęszczać na tego typu spotkania to znajomi studenci z naszego kierunku, nie z wszystkimi jednak utrzymujemy stały kontakt. W takim wypadku czy możemy zgodnie z prawem wyświetlić film?
Czy jednak osoby biorące udział w spotkaniach muszą być stałymi członkami sekcji? Czy w tym wypadku znowuż istotny tak bardzo jest krąg osób pozostających w związku osobistym? I czy w takim wypadku stałych członków sekcji można zaliczyć do kręgu osób pozostających w związku osobistym?
Dla jak dużej grupy możemy wyświetlić film?
W danym momencie nie przychodzi mi żadne więcej pytanie do głowy, ale jeśli nie poruszyłam jakiegoś istotnego zagadnienia to prosiłabym o uświadomienie.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
 
[cytat:2b8ufccj]Na plan pierwszy wysuwa się pytanie czy koło filmowe, sekcja filmowa czy też klub filmowy różnią się znacząco w funkcjonowaniu od strony prawnej? Jeśli tak to w jakich istotnych aspektach?[/cytat:2b8ufccj]
Nie widzę różnicy, różnicy w nazwie.

Na początek proszę zerknąć do art. 31. Nie jest tutaj niestety jasno określone co to są imprezy szkolne i akademickie, więc trzeba rozumieć to wg. języka powszechnego. Teraz pytanie czy jest to jednorazowe spotkanie, a raczej systematyczne spotkania i czy w takim razie przyjąć, że imprezy robicie co tydzień :P
Druga kwestia to, to o czym Pani piszę, czyli zwięzek osobisty z art. 23 ust 2. Jest to wyrażenie nieostre. Zacytuje komentarz prof. E Traple z komentarza do ustawy pod red. prof. Barty i prof. Markiewicza
[cytat:2b8ufccj]8. Zakres osób objętych dozwolonym użytkiem osobistym jest ujęty dość szeroko i obejmuje osoby związane stosunkami towarzyskimi. Dla przyjęcia stosunków towarzyskich niezbędne jest podtrzymywanie więzów przez pewien czas. Zawiązanie prywatnego klubu miłośników sztuki audiowizualnej i stała wymiana między członkami takiego klubu kaset z nagraniami dzieł chronionych prawem autorskim nie może był uznana za działalność w ramach stosunków towarzyskich, skoro nie wszyscy członkowie znaję się i utrzymują z sobą kontakty towarzyskie.[/cytat:2b8ufccj]
 
hm... kontakty towarzyskie? Co to znaczy? Musimy się spotykać jeszcze w jakimś innym miejscu poza uczelnią? A co to za różnica jeśli rozmawiamy na różne tematy życia prywatnego, to nie są chłodne kontakty ograniczające się do rozmów tylko o uczelni i studiach. Czy wypad kilka razy w roku na jakąś imprezę zapewniałby naszym kontaktom walor towarzyskości i pozostawanie w związku osobistym (oczywiście pod warunkiem cotygodniowego spotykania się i rozmów)? Co jeśli liczbą osób ograniczy się do 10? Wszyscy członkowie będą się znać. Sekcja po naborze zostałaby zamknięta dla przypadkowych uczestników. Projekcje odbywałyby się systematycznie co tydzień, czasem co 2 tygodnie.
 
Heh no mi naprawdę Pani nie musi tego tłumaczyć, ja mogę uznać że to kontakty towrzyskie bo niewątpliwie mogą one przybrać taki obraz. W prawie nie ma ściśle określone terminologi słowa "kontakty towarzyskie" więc trzeba brać okoliczności danej sytuacji, stan faktyczny i próbować poprostu interpretować to na swoją korzyść. Nie wątpliwie jest to pojęcie szerokie, niedookreślone i każdy może ja różnie interpretować.
 
Witam! Podepnę się pod temat, mam nadzieję, że trafnie.

Nazywam się Paweł Tokarz i reprezentuję Wydziałową Radę Samorządu Studentów Wydziału Chemii Uniewersytetu Łódzkiego. Razem z wydziałówkami dwóch innych wydziałów wpadliśmy na pomysł zorganizowania na auli spotkania dla studentów, które miałoby się składać z: obejrzenia wybranego filmu (tytuł jeszcze do ustalenia) oraz panelu dyskusyjnego z udziałem jednego z profesorów.

Problem w tym, czy podlega to pod Art. 27 ustawy Prawo Autorskie? Tematyka filmu będzie związana z tematyką panelu dyskusyjnego i ma służyć rozwijaniu naszej wiedzy, tylko czy to podlega pod "cele dydaktyczne?"
Wydaje mi się, że nie możemy próbować zaliczyć spotkania do sytuacji objętych Art 23, ust 2.

Proszę o poradę, czy możemy w majestacie prawa zorganizować taki seans, czy też powinniśmy zgłosić się do ZAiKSu lub innej organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (i jakiej?)

Seans nie wiąże się dla nas z żadnym zyskiem, jeżeli ustalimy jakąkolwiek opłatę, to na pokrycie kosztów poczęstunku itp.

Dziękuję z góry za pomoc i pozdrawiam serdecznie.
 
Nie podlega to pod art. 27.

Zastanowiłbym się nad tym art. 31. Co do korzyści majątkowych, są dwie szkoły.. restrykcyjna (czyli nawet zwrot kosztów w postaci biletów to już korzyść i wyłacza możliwość powołania się na ten przepis) lub bardziej liberalna (jest możliwe opłacanie kosztów z biletów za wejście... ale nie ma z tego innych korzyści). Wszystko zależy tak naprawdę od podmiotów interpretujących ten przepis... inaczej napewno zrobiłaby to organizacja zbiorowego zarządzania inaczej Państwo.
Imprezą akademicką niewątpliwie to jest i nie są to cykliczne spotkania jak rozumiem...
 
Nie, nie, to tylko jednorazowa akcja. Dziękuję za informację, zobaczymy jeszcze, czy uda nam się coś wskórać z odpowiednimi instytucjami. Choć przyznam - na razie nie do końca wiemy, gdzie się zwrócić.
Ano, tak to jest, jak chce się coś zorganizować, ale trzeba być fair. Pozdrawiam!
 
Licencji na legalne publiczne wyświetlanie filmów z nośników cyfrowych na uniwersytetach (w innych celach niż badawczych i/lub poznawczych w rozumieniu naukowym -wyjątek) udziela Motion Picture Licensing Company Polska Motion Picture Licensing Company Polska.
 
Ja mam jeszcze takie maleńkie pytanie, do o klubach filmowych było nieco, ale nie znalazłam na nie odpowiedzi.
A jeśli to miałby być klub dla seniora w ramach projektu społecznego (w czystej teorii) seniorzy by się nie znali, ale poznali. W teorii by się odbywało to w piwnicy u jednego z seniorów.
 
Powrót
Góra