Wywiad bez autoryzacji. Co zrobic?

  • Autor wątku Autor wątku aleksandra.66
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

aleksandra.66

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
4
Witam. Mój brat jest w następującej sytuacji. Jakiś czas temu udzielał wywiadu dla gazetki szkolnej jako tzw. "wyróżniająca się osobowość"(słucha ciężkiej muzyki, ma długie włosy, ale jest osobą spokojną i miłą) Wywiad miał podlegać jego autoryzacji, niestety takie coś nie miało miejsca. Artykuł został wydany. Wiele było tam rzeczy których nie mówił i wiele rzeczy stawiających go w niekorzystnym świetle.
Artykuł wpadł w ręce osoby delikatnie mówiąc nie zrównoważonej psychicznie. Co gorsza osoba ta miała skrywane urazy do mojej rodziny za wygraną sprawę sądową sprzed ok dziesięciu lat (na jej skutek osoba ta utraciła stanowisko dyrektora szkoły) osoba ta pracuje obecnie jako opiekun świetlicy w szkole podstawowej(brat teraz skończył liceum w tej samej miejscowości- w tym samym budynku) Osoba ta rozpowszechnia artykuł, oczerniając przy tym publicznie moją rodzinę i brata. Ponadto nauczycielka, która jest opiekunką owej gazetki szkolnej dopuściła artykuł do druku bez najmniejszych oporów (wiedząc ze mimo prośby - autoryzacji nie było)
Co zrobić w tej sytuacji?
1. Czy w następujących okolicznościach zaszło złamanie prawa podlegające pod kodeks karny?
2. Czy można żądać publicznych przeprosin od członków redakcji gazetki i jej opiekuna?
3. Czy ten dość niezrównoważony nauczyciel może ponieść tego prawne konsekwencje (ogólnie jakieś konsekwencje?)
 
Witaj, gazetka szkolna - to ma charakter profesjonalny czy jest to działalność amatorska?
 
Są to działania amatorskie, jednak treści przekazywane w nich godzą w dobre imię mojej rodziny. (Poprzez działania tego "niezrównoważonego" człowieka )


Widze że reklamuje Pan zamek w Liwie, sprawa dzieje się w niedalekiej miejscowości.
 
Ad. 1 To zależy. Jeżeli dziennikarzy przedstawił mu się w sposób określający swoją pracę czyli np: "Dobry. jestem dzinnikarzem z "Gazetki Szkolnej" to od tej chwili nie ma on obowiązku autoryzacji, bo osoba udzielająca odpowiedzi wie, że rozmawia z dziennikarzem.

Kwestia następna, czy twój brat prosił o taką autoryzację?

Ad. 2 Jeżeli redakcja złamała prawo to oczywiście możesz domagać się sprostowania i przeprosin.

Ad. 3 niestety na to odpowiedzi nie potrafie udzielić.
 
baha47 napisał:
Ad. 1 To zależy. Jeżeli dziennikarzy przedstawił mu się w sposób określający swoją pracę czyli np: "Dobry. jestem dzinnikarzem z "Gazetki Szkolnej" to od tej chwili nie ma on obowiązku autoryzacji, bo osoba udzielająca odpowiedzi wie, że rozmawia z dziennikarzem.

Kwestia następna, czy twój brat prosił o taką autoryzację?

Ad. 2 Jeżeli redakcja złamała prawo to oczywiście możesz domagać się sprostowania i przeprosin.

Ad. 3 niestety na to odpowiedzi nie potrafię udzielić.

Oczywiście mój brat prosił o autoryzację i wyraźnie podkreślił że nie życzy sobie zamieszczenia wywiadu bez wcześniejszej autoryzacji.
 
W takim wypadku dziennikarz złamał prawo. Pod jaki dokładnie paragraf to podchodzi to nie mam pojęcia i ktoś z forumowiczów musi Ci to napisać.
 
sprawa ma więc trzy niezależne płaszczyzny:
  1. sprostowania artykułu zamieszczonego w gazetce.
    Ponieważ jest to działalność amatorska, trzeba by na początek określić - czy w ogóle w odniesieniu do tej gazetki można mówić, że jest ona wydawnictwem prasowym w świetle USTAWY z dnia 26 stycznia 1984 r. "Prawo prasowe" (zwana dale upp). Jeśli jest określony wydawca, redaktor naczelny i dziennikarze (osoby stale piszące do owej gazetki) i ukazuje się ona periodycznie, to może i można by ją uznać za wydawnictwo prasowe - powinno ono być wtedy dodatkowo zarejestrowane w sądzie, ale nie musi być.

    Jeśli więc uznać, że jest to wydawnictwo prasowe, to wtedy przede wszystkim jego dziennikarze powinni dołożyć należytej staranności w realizacji swojej pracy - Art.12.upp. W takim też przypadku dziennikarz był zobowiązany do przedstawienia wywiadu do autoryzacji osobie wypowiadającej się - Art.14. upp - chyba, że nie był to wywiad (z cytowaniem wypowiedzi twojego brata), a wolny tekst opisujący brata napisany przez dziennikarza. Wydawnictwo prasowe jest też obligowane Art.31. do 33. upp. do zamieszczenia bezpłatnego sprostowania. Poczytaj ustawę.

    Jeśli więc uważacie, że gazetka ta posiada charakter wydawnictwa prasowego (a może mieć), to trzeba napisać żądanie zamieszczenia sprostowania, które przygotujecie, z powołaniem się na upp. Przekazać pismo za potwierdzeniem odebrania na waszej kopii, lub wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Jeśli brat jest niepełnoletni - występować w jego imieniu powinien występować opiekun prawny (rodzic).

    Jeśli uważacie, że nie ma to charakteru prasy, a przykładowo druku ulotnego, też możecie takie pismo złożyć, tyle, że bez powoływanie się na upp.
  2. naruszenia dóbr osobistych brata przez autora artykułu.
    Jeśli uznajecie, że informacje przedstawione w artykule naruszają dobra osobiste brata, czyli stawiają w niekorzystnym świetle jego wizerunek czy też dobre imię to w takiej sytuacji można:
    • wystąpić z pozwem cywilnym do sądu z Art.24. w związku z Art.23. kodeksu cywilnego;
    • wystąpić do prokuratury o ściganie z Art.212. kodeksu karnego.
    Jeśli uznacie, że gazetka jest wydawnictwem - występować można zarówno przeciwko autorowi artykułu, jak i wydawcy (opiekunowi), w innym przypadku przeciwko autorowi artykułu.
  3. naruszenia dóbr osobistych brata przez drugą osobę.
    podobnie jak w przypadku autora artykułu, ale oczywiście nie za treść artykułu, a za jej czyny. Tylko, jeśli jest niezrównoważona, to może być kłopot z postawieniem jej przed sądem i zasądzeniem jakiejś kary...

PS Zamek jet OK, ale dopiero Sowia Góra, to dopiero jest mistyczne miejsce...
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra