S
Sebastian Lan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2020
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Uczęszczałem na niestacjonarne studia inżynierskie, zaliczyłem wszystkie semestry bez warunków, niestety nie udało mi się dokończyć napisania pracy w terminie. Zostałem wykreślony z listy studentów. Na zajęciach mówiono nam, ze gdybyśmy nie napisali pracy to po wykreśleniu z listy studentów mamy 3 lata na złożenie podania o ponowne przyjęcie na studia, składamy pracę dyplomową i się bronimy. Tak też zrobiłem, po niecałym roku. W dziekanacie dowiedziałem się, że w międzyczasie został zmieniony regulamin, i że teraz muszę zrobić program bieżącego rocznika(mój rocznik był ostatnim rocznikiem owej specjalizacji na studiach zaocznych, teraz sa prowadzone tylko studia bez specjalizacji). Dostałem listę różnicy programowej, dwie opcje:
- niestacjonarne, 12 przedmiotów z całego programu studiów,
- stacjonarne, na których jest ta specjalizacja, ale jest też różnica programowa, tj. 7 przedmiotów.
Nie jestem w stanie tego połączyć z pracą i życiem, do uczelni mam 230 km. Prodziekan mnie olał. Czuję się oszukany i nie wiem co zrobić, napisałem pismo do Prorektora, ale on to z automatu skierował do Prodziekana i wiadomo. Myślicie, że na drodze prawnej da się coś wskórać?
Pozdrawiam.
Uczęszczałem na niestacjonarne studia inżynierskie, zaliczyłem wszystkie semestry bez warunków, niestety nie udało mi się dokończyć napisania pracy w terminie. Zostałem wykreślony z listy studentów. Na zajęciach mówiono nam, ze gdybyśmy nie napisali pracy to po wykreśleniu z listy studentów mamy 3 lata na złożenie podania o ponowne przyjęcie na studia, składamy pracę dyplomową i się bronimy. Tak też zrobiłem, po niecałym roku. W dziekanacie dowiedziałem się, że w międzyczasie został zmieniony regulamin, i że teraz muszę zrobić program bieżącego rocznika(mój rocznik był ostatnim rocznikiem owej specjalizacji na studiach zaocznych, teraz sa prowadzone tylko studia bez specjalizacji). Dostałem listę różnicy programowej, dwie opcje:
- niestacjonarne, 12 przedmiotów z całego programu studiów,
- stacjonarne, na których jest ta specjalizacja, ale jest też różnica programowa, tj. 7 przedmiotów.
Nie jestem w stanie tego połączyć z pracą i życiem, do uczelni mam 230 km. Prodziekan mnie olał. Czuję się oszukany i nie wiem co zrobić, napisałem pismo do Prorektora, ale on to z automatu skierował do Prodziekana i wiadomo. Myślicie, że na drodze prawnej da się coś wskórać?
Pozdrawiam.