Wzruszenie ostatecznej decyzji SKO, gdy WSA nie dopatrzył się jej wadliwości

  • Autor wątku Autor wątku Kaucjusz2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kaucjusz2

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2014
Odpowiedzi
25
Witam
Na mój wniosek o przyznanie świadczenia MOPS umorzył sprawę, więc złożyłem odwołanie do SKO.
Organ odwoławczy podtrzymał decyzje organu I instancji, tłumacząc tym, iż rozpoznawana sprawa oparta jest na tych samych podstawach prawnych i faktycznych jak moja poprzednia sprawa sprzed 2 lat, wówczas składałem identyczny wniosek i organy odmówiły mi prawa do ww świadczenia. Od tamtej decyzji SKO złożyłem skargę do WSA, a sąd moją skargę oddalił.

W uzasadnieniu teraz wydanej decyzji SKO wskazuje, iż jeśli nie zgadzam się z treścią rozstrzygnięcia SKO wydanego 2 lata wstecz to w celu wyeliminowania tamtej decyzji z obrotu prawnego musiałbym złożyć wniosek o stwierdzenie jej nieważności. Jednak dopóki tamta decyzja nie zostanie wzruszona, to niestety każdy mój kolejny wniosek złożony w takim samym stanie faktyczno-prawnym o ww świadczenie nie zostanie merytorycznie rozpatrzony.

Moje pytania są takie:
1. czy można wzruszyć ostateczną decyzję SKO, jeśli po jej wydaniu zaskarżyłem tę decyzję do WSA, a sąd zgodził się ze stanowiskiem SKO i moją skargę oddalił ?
2. co może lub raczej musi stanowić przyczynę takiego wzruszenia ostatecznej decyzji ?
 
Dziękuję dobry człowieku. Teraz szukam przesłanek, które miałyby doprowadzić do wzruszenia decyzji wydanej kilka lat wstecz.
 
Dobrze zrozumiałem i dziękuję.
Mój komentarz dotyczył szukania odpowiednich przesłanek z tego wskazanego art. 156 § 1 K.p.a.
 
Witam ponownie i proszę o radę.
Czy można mówić o rażącym naruszeniu prawa wobec faktu, że wydając decyzję organ użył przepisu, który widnieje co prawda w ustawie, ale trzy lata temu Trybunał Konstytucyjny uznał tenże przepis za niezgodny z Konstytucją w określonym jego zakresie (jak w sentencji wyroku). Wyrok TK wszedł w życie z dniem ogłoszenia go w Dzienniku ustaw 23-10-2014r.
Wyrok TK, jeśli dobrze gdzieś wyczytałem - negatoryjny, zakresowy (wyrok TK sygn. akt K38/13 z dnia 21-10-2014r.)
Czy można mówić o rażącym naruszeniu prawa przez organ odwoławczy, jeśli organ I instancji pominął fakt złożenia przeze mnie wniosku o uchylenie zasiłku, a organ odwoławczy rozpoznając moje odwołanie, nie będąc organem właściwym do uchylenia tego zasiłku (gdyż jest nim organ I instancji), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji i w wydanej decyzji posłużył się j.w. wspomniałem przepisem uznanym przez TK za niezgodny z Konstytucją, a także wykazał organowi niższego szczebla, że ten nie odniósł się w żaden sposób do złożonego przeze mnie wniosku o uchylenie zasiłku, jednakże SKO nie skorzystało z możliwości zawieszenia postępowania do czasu skutecznego uchylenia tego zasiłku przez organ I instancji i dostarczenia przeze mnie nowego bardzo istotnego dowodu w sprawie (decyzji o uchyleniu zasiłku) , co mogłoby przesądzić o losach mojej sprawy w dalszej drodze odwoławczej przed WSA.

Może ktoś zechciałby się rzeczowo wypowiedzieć, a ja chętnie uzupełnię temat w razie jakichś niejasności.

p.s.
Dodatkowo chciałbym zapytać, czy rażącym naruszeniem prawa jest wydanie postanowienia zawieszającego postępowanie do czasu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego (organ wskazał wydanie ostatecznej decyzji przez SKO w innej sprawie) pomimo, że organ mógł już dysponować dowodem w sprawie, który stanowił o zawieszeniu postępowania.
Odwołałem się od tej ostatecznej decyzji do WSA, ale zgodnie z tym co w postanowieniu napisał organ I instancji, organ ten miał podjąć zawieszone postępowanie po wydaniu ostatecznej decyzji przez SKO.
Decyzja SKO została wydana 6 września, a organ swoje postanowienie o zawieszeniu innego (wyżej opisanego) postępowania wydał w dniu 12 września, czyli prawdopodobnie już mając wiedzę o ostatecznej decyzji SKO.
Jeśli faktycznie organ wydając decyzję o zawieszeniu miał wiedzę o ostatecznej decyzji SKO to , czy w takim przypadku można mówić o rażącym naruszeniu prawa ?
 
Ostatnia edycja:
Kaucjusz2 napisał:
Witam ponownie i proszę o radę.
1. Czy można mówić o rażącym naruszeniu prawa wobec faktu, że wydając decyzję organ użył przepisu, który widnieje co prawda w ustawie, ale trzy lata temu Trybunał Konstytucyjny uznał tenże przepis za niezgodny z Konstytucją w określonym jego zakresie (jak w sentencji wyroku). Wyrok TK wszedł w życie z dniem ogłoszenia go w Dzienniku ustaw 23-10-2014r.
Wyrok TK, jeśli dobrze gdzieś wyczytałem - negatoryjny, zakresowy (wyrok TK sygn. akt K38/13 z dnia 21-10-2014r.)

2. Czy można mówić o rażącym naruszeniu prawa przez organ odwoławczy, jeśli organ I instancji pominął fakt złożenia przeze mnie wniosku o uchylenie zasiłku, a organ odwoławczy rozpoznając moje odwołanie, nie będąc organem właściwym do uchylenia tego zasiłku (gdyż jest nim organ I instancji), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji i w wydanej decyzji posłużył się j.w. wspomniałem przepisem uznanym przez TK za niezgodny z Konstytucją, a także wykazał organowi niższego szczebla, że ten nie odniósł się w żaden sposób do złożonego przeze mnie wniosku o uchylenie zasiłku, jednakże SKO nie skorzystało z możliwości zawieszenia postępowania do czasu skutecznego uchylenia tego zasiłku przez organ I instancji i dostarczenia przeze mnie nowego bardzo istotnego dowodu w sprawie (decyzji o uchyleniu zasiłku) , co mogłoby przesądzić o losach mojej sprawy w dalszej drodze odwoławczej przed WSA.
Znajdzie się bratnia dusza i odpowie ?
 
Kaucjusz2 napisał:
ale trzy lata temu Trybunał Konstytucyjny


to podstawa dla wznowienia postepowania



Kaucjusz2 napisał:
Decyzja SKO została wydana 6 września, a organ swoje postanowienie o zawieszeniu innego (wyżej opisanego) postępowania wydał w dniu 12 września, czyli prawdopodobnie już mając wiedzę o ostatecznej decyzji SKO.


Jest to podstawa do uchylenia tego Postanowienia po jego zaskarzeniu
 
Dziękuję Ci dobry człowieku.

Jeśli będziesz mógł zerknąć w ten komentarz to bardzo proszę powiedz mi:

1. Czy można mówić o bezczynności organu administracji i czy tę bezczynność można po 4-5 latach od jej wystąpienia zarzucić organowi, jeśli tenże organ pomimo, że kilka dni po wydaniu postanowienia zawieszającego postępowanie do czasu ustąpienia zagadnienia wstępnego, za które organ uznał wydanie rozstrzygnięcia przez SKO w innej sprawie, organ te kilka dni później posiadał już wiedzę (dysponował decyzją SKO) o ustąpieniu zagadnienia wstępnego, a mimo to przez kolejnych 12 miesięcy nie podjął z urzędu zawieszonego przez siebie postępowania i podjął je dopiero na mój wniosek ?

2. w jakiej kolejności organ powinien rozpatrzyć złożone przeze mnie 2 wnioski o różne świadczenia rodzinne. tj. gdy pierwszą sprawę z wniosku o świadczenie organ postanowił zawiesić (jak wyżej pisałem) do czasu ustąpienia zagadnienia wstępnego, a m.in. z tego powodu, że organ tę pierwszą sprawę zawiesił 7 miesięcy później złożyłem inny wniosek tym razem o zasiłek. Organ pomimo, że miał wiedzę o ustąpieniu zagadnienia wstępnego nie podjął z urzędu pierwszego postępowania, natomiast w tym czasie zajął się moim drugim wnioskiem przyznając mi zasiłek. Czy organ nie powinien najpierw rozpatrzyć wniosku, który złożyłem jako pierwszy ?
 
Ostatnia edycja:
Kaucjusz2 napisał:
1. Czy można mówić o bezczynności organu administracji


Mozna, ale po wydaniu decyzji nie ma do czego ponaglac, skoro akt zostal wydany. Bezczynnosc podnosimy tylko gdy organ nie wydaje aktu.



Kaucjusz2 napisał:
Czy organ nie powinien najpierw rozpatrzyć wniosku, który złożyłem jako pierwszy ?


Tak powinien uczynic i organ nie mozne prowadzic dwoch postepowan w tej samej sprawie
 
Proszę rozwiać moje wątpliwości.
Czy wzruszyć wydaną kiedyś decyzję SKO na mocy art. 156 kpa, czy na mocy art. 154 kpa.
Pytam, ponieważ nie chcę doprowadzić do sytuacji, że wniosę nie z tego przepisu co trzeba i tym samym odbiorę sobie jedyną możliwość wzruszenia decyzji i w rezultacie jej zmiany, na moją korzyść.
Byłem zdecydowany skorzystać z art. 154 kpa, ale tutaj na forum dostałem informację, aby skorzystać z art. 156 kpa i teraz im więcej szukam, czytam tym mam większy mętlik w głowie.
Spotkałem się wiele razy z takimi rozstrzygnięciami, że decyzje wydawane w trybie art. 154 mają charakter decyzji uznaniowych, natomiast wydana kiedyś wobec mnie decyzja SKO była decyzją związaną, dlatego może być problem z jej wyeliminowaniem / zmianą.
Czy jak wybiorę drogę wznowieniową, korzystając z jednego z ww przepisów i okaże się, że użyłem niewłaściwego to, czy będę mógł ponownie starać się doprowadzić do wzruszenia ostatecznej decyzji korzystając tym razem z przepisu drugiego ?
Przepraszam, jeśli używam niewłaściwego słownictwa i określeń, ale cała sprawa sprowadza się do tego, że wg mojej oceny organ odwoławczy wydał kiedyś decyzję m.in. na podstawie przepisu uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z ustawą zasadniczą w określonym jego zakresie (wyrok TK z dnia 21-10-2014 sygn K38/13), dlatego chcę tamtą decyzję wzruszyć i doprowadzić do jej zmiany z korzyścią dla mnie.
 
Kaucjusz2 napisał:
Czy wzruszyć wydaną kiedyś decyzję SKO na mocy art. 156 kpa, czy na mocy art. 154 kpa.

Zaleznie od okolicznosci

Kaucjusz2 napisał:
Pytam, ponieważ nie chcę doprowadzić do sytuacji, że wniosę nie z tego przepisu co trzeba

Nie


II SA/Go 260/15 - Wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 2015-06-02
Kaucjusz2 napisał:
Sposób załatwienia pisma (podania) wniesionego przez stronę zdeterminowany jest treścią zawartego w nim żądania. W wypadku trudności organu w odczytaniu intencji strony wnoszącej podanie i związanych z tym wątpliwości organu co do rzeczywistej treści jej żądania jest on obowiązany wezwać stronę do jego sprecyzowania.

Kaucjusz2 napisał:
Czy jak wybiorę drogę wznowieniową, korzystając z jednego z ww przepisów i okaże się, że użyłem niewłaściwego to, czy będę mógł ponownie starać się doprowadzić do wzruszenia ostatecznej decyzji korzystając tym razem z przepisu drugiego ?

Postępowanie wznowieniowe prowadzi organ, który wydał decyzje, zaś postępowanie kasacyjne - organ wyższej instancji.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby równolegle wszczał pan dwa postępowania, wtedy te wznowieniowe (jako "słabsze") powinno być zawieszone do czasu rozstrzygnięcia kasacyjnego.
 
Powrót
Góra