G
ganara
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2008
- Odpowiedzi
- 9
Jak dotąd nie nie udało mi się znaleźć ani uzyskać znikąd informacji na ten temat, wiec może tutaj znajdzie się ktoś zorientowany (i cierpliwy przy okazji)?
Sytuacja w skrócie:
Od kilku lat byłam ubezpieczona w KRUS (status" domownik rolnika, poza tym pracowałam często na umowę zlecenie i o dzieło. W roku 2007 raz korzystałam ze zwolnienia, dość długo (ok 5 miesięcy), po wypadku samochodowym.Od 12 października przeszłam całkiem na ZUS gdyż podpisałam umowę o pracę na czas nieokreślony. Przez ostatni kwartał i tak musiałam opłacić składkę KRUS, ale to akurat nie jest chyba istotne. Od 10 grudnia poszłam na zwolnienie (ciąża zagrożona), które nadal trwa. Tydzień temu (3 lutego) dostałam pismo z ZUS, że wstrzymują mi wypłatę chorobowego (nic jeszcze od nich nie dostałam) i wszczynają postępowanie wyjaśniające, a dopiero po wydaniu decyzji albo zaczną mi wypłacać albo nie). telefonicznie dowiedziałam się że powodem jest domniemanie umowy fikcyjnej i wysoka pensja (4500zł brutto na stanowisku grafik komp spec. dtp w wydawnictwie). Postępowanie ma ponoć trwać ok 2-3 miesięcy (!).
I teraz kilka pytań:
1) Czy ZUS miał prawo zatrzymać chorobowe do czasu wyjaśnienia? - Pytam bo dla mnie jako laika prawnego, z przepisów wynika że najpierw powinna być ta kontrola i dopiero PO wydaniu decyzji mogą zatrzymać kasę i zażądać zwrotu tej którą zdążyłabym pobrać w tym czasie. To by mi otwierało furtkę do opcji domagania się wypłaty zaległych świadczeń już teraz (w końcu ta kasa mi się należy!).
2) Od kiedy liczy się wypłacanie zasiłku przez ZUS? - Wiem że za pierwsze 33 dni w roku kalendarzowym płaci pracodawca, czyli w moim przypadku niby od 1 stycznia liczy się te 33 dni od nowa. ALE skoro sumuje się dni zwolnienia za okres ubezpieczenia w danym roku kalendarzowym, to czy w moim przypadku nie powinno się też liczyć tego zwolnienia w KRUS? W końcu był to dla mnie okres ubezpieczenia, tylko w innej instytucji..
Ogólnie rzecz ujmując, zostałam w tym momencie bez pieniędzy i nie wiem co robić żeby całą sprawę przyspieszyć. ZUS niczego mi nie ułatwia, a urzędniczki reagują agresywnie na każdą próbę dopytania o jakiekolwiek informacje w mojej sprawie.
Uprzedzam pytania o fikcyjność umowy - praca była faktyczna, zdążyłam w tym czasie złożyć i oddać do druku całą książkę włącznie z oprawą graficzną, wykonać stronkę internetową dla wydawnictwa i natrzaskać projektów na produkty promujące firmę. Chociaż jak czytam co ZUS wyprawia, to obawiam się że i takie dowody im nie wystarczą..
Sytuacja w skrócie:
Od kilku lat byłam ubezpieczona w KRUS (status" domownik rolnika, poza tym pracowałam często na umowę zlecenie i o dzieło. W roku 2007 raz korzystałam ze zwolnienia, dość długo (ok 5 miesięcy), po wypadku samochodowym.Od 12 października przeszłam całkiem na ZUS gdyż podpisałam umowę o pracę na czas nieokreślony. Przez ostatni kwartał i tak musiałam opłacić składkę KRUS, ale to akurat nie jest chyba istotne. Od 10 grudnia poszłam na zwolnienie (ciąża zagrożona), które nadal trwa. Tydzień temu (3 lutego) dostałam pismo z ZUS, że wstrzymują mi wypłatę chorobowego (nic jeszcze od nich nie dostałam) i wszczynają postępowanie wyjaśniające, a dopiero po wydaniu decyzji albo zaczną mi wypłacać albo nie). telefonicznie dowiedziałam się że powodem jest domniemanie umowy fikcyjnej i wysoka pensja (4500zł brutto na stanowisku grafik komp spec. dtp w wydawnictwie). Postępowanie ma ponoć trwać ok 2-3 miesięcy (!).
I teraz kilka pytań:
1) Czy ZUS miał prawo zatrzymać chorobowe do czasu wyjaśnienia? - Pytam bo dla mnie jako laika prawnego, z przepisów wynika że najpierw powinna być ta kontrola i dopiero PO wydaniu decyzji mogą zatrzymać kasę i zażądać zwrotu tej którą zdążyłabym pobrać w tym czasie. To by mi otwierało furtkę do opcji domagania się wypłaty zaległych świadczeń już teraz (w końcu ta kasa mi się należy!).
2) Od kiedy liczy się wypłacanie zasiłku przez ZUS? - Wiem że za pierwsze 33 dni w roku kalendarzowym płaci pracodawca, czyli w moim przypadku niby od 1 stycznia liczy się te 33 dni od nowa. ALE skoro sumuje się dni zwolnienia za okres ubezpieczenia w danym roku kalendarzowym, to czy w moim przypadku nie powinno się też liczyć tego zwolnienia w KRUS? W końcu był to dla mnie okres ubezpieczenia, tylko w innej instytucji..
Ogólnie rzecz ujmując, zostałam w tym momencie bez pieniędzy i nie wiem co robić żeby całą sprawę przyspieszyć. ZUS niczego mi nie ułatwia, a urzędniczki reagują agresywnie na każdą próbę dopytania o jakiekolwiek informacje w mojej sprawie.
Uprzedzam pytania o fikcyjność umowy - praca była faktyczna, zdążyłam w tym czasie złożyć i oddać do druku całą książkę włącznie z oprawą graficzną, wykonać stronkę internetową dla wydawnictwa i natrzaskać projektów na produkty promujące firmę. Chociaż jak czytam co ZUS wyprawia, to obawiam się że i takie dowody im nie wystarczą..