A
Adaxis
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 96
Witam, dzisiaj znajmy zadzwonił z pytaniem o korporacyjny laptop, który zarekwirowała policja. Jest on niby świadkiem w sprawie nielegalnego ogłoszenia w necie. Niby, bo jednak dla celów postępowania zabezpieczono jego komputer. Jako świadek musiał podać swoje hasło do laptopa, ale jego uprawnienia w tym lapku są na tyle małe, że biegły nie może czegoś tam zgrać, stąd policja życzy sobie od niego i jego firmy hasła administracyjnego -pytanie czy może tak być? Czy korporacja może takie hasło dać? Z tego co ja wiem, to np. u mnie w firmie nawet wielu informatyków nie posiada pełnych uprawnień administracyjnych.
Poza tym, od świadkowania do podejrzenia może dzielić wątła granica, więc jak radzi sobie z tym prawo? Z jednej strony użytkownik dobrowolnie podał swoje dane do logowania, a z drugiej strony organy ścigania żądają więcej... Co na to prawo? Czy to żądanie nie dot. czasami podejrzanego?
Poza tym, od świadkowania do podejrzenia może dzielić wątła granica, więc jak radzi sobie z tym prawo? Z jednej strony użytkownik dobrowolnie podał swoje dane do logowania, a z drugiej strony organy ścigania żądają więcej... Co na to prawo? Czy to żądanie nie dot. czasami podejrzanego?