E
Eweliinaa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam wszystkim. Mam ogromny problem, a kompletnie się na tym nie znam.
Dostałam zabezpieczenie alimentacyjne w wysokosci 450zł płatne od 5marca, do 10 każdego miesiąca. Mój synek jest chory wymaga rehabilitacji a "tatus" płaci zabezpieczenie jak mu się podoba. Zalega mi pieniądze 450zł, nawet nie jestem w stanie powiedziec z jakiego miesiąca, bo czasami nie płaci, pozniej dostaje jedne, zaraz drugie. Zaczał płacić 3 miesiące po wydaniu wyroku. Nie spłacił mi nawet kosztów wyprawki z poprzedniej rozprawy zalega 500zł. Czy mogę udać się z tym do komornika? Co jezeli po złożeniu wniosku wpłatę otrzymam, mam ją oddać komornikowi? Naprawdę pieniądze są nam strasznie teraz potrzebne. A jego to kompletnie nieobchodzi, napisał odpowiedz do sądu żeby mu anulował dwa zabezpieczenia, bo był bezrobotny, żeby nie zaczynać sprawy u komornika. Jego życie wyglada jak z bajki, dostaję pensję 2000zł, mieszka sam wszystko opłacają mu dziadkowie, a mamusia przyjezdza dac mu jeszcze pieniadzki posprzatac, poprac itd. Nie traktują tej sytuacji poważnie i są obojętni wobec cierpienia synka, wrecz uprzykrzają nam życie na każdym kroku. Co ja mam zrobić? Proszę o pomoc jak wygląda taka sytuacja z komornikiem, czy ja bede pobierac jakies oplaty czy beda jakies sprawy w sadzie? Nie stać mnie na porady u adwokata
Dostałam zabezpieczenie alimentacyjne w wysokosci 450zł płatne od 5marca, do 10 każdego miesiąca. Mój synek jest chory wymaga rehabilitacji a "tatus" płaci zabezpieczenie jak mu się podoba. Zalega mi pieniądze 450zł, nawet nie jestem w stanie powiedziec z jakiego miesiąca, bo czasami nie płaci, pozniej dostaje jedne, zaraz drugie. Zaczał płacić 3 miesiące po wydaniu wyroku. Nie spłacił mi nawet kosztów wyprawki z poprzedniej rozprawy zalega 500zł. Czy mogę udać się z tym do komornika? Co jezeli po złożeniu wniosku wpłatę otrzymam, mam ją oddać komornikowi? Naprawdę pieniądze są nam strasznie teraz potrzebne. A jego to kompletnie nieobchodzi, napisał odpowiedz do sądu żeby mu anulował dwa zabezpieczenia, bo był bezrobotny, żeby nie zaczynać sprawy u komornika. Jego życie wyglada jak z bajki, dostaję pensję 2000zł, mieszka sam wszystko opłacają mu dziadkowie, a mamusia przyjezdza dac mu jeszcze pieniadzki posprzatac, poprac itd. Nie traktują tej sytuacji poważnie i są obojętni wobec cierpienia synka, wrecz uprzykrzają nam życie na każdym kroku. Co ja mam zrobić? Proszę o pomoc jak wygląda taka sytuacja z komornikiem, czy ja bede pobierac jakies oplaty czy beda jakies sprawy w sadzie? Nie stać mnie na porady u adwokata