Zabezpieczenie alimentów, brak pełnej wpłaty, komornik

  • Autor wątku Autor wątku Konwalija
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Konwalija

Użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
36
Witam,
na początku maja otrzymałam postanowienie z sądu o przyznaniu mi zabezpieczenia alimentów (płatność do 10go) z klauzulą wykonalności od 16 kwietnia. Poinformowałam o tym pana tatę (on takiego pisma z sądu nie otrzymał). Pan tata odrzekł, że zamierza się od tego odwołać, bo go nie stać na taką kwotę, w związku z czym wpłacił mi połowę zasądzonej kwoty (tzn. tak mówi, bo jeszcze nic na koncie nie mam). Domyślam się, że będzie to wpłata za maj.
W kwietniu również otrzymałam od niego połowę przyznanej przez sąd kwoty - można powiedzieć, że było to dobrowolne z jego strony, gdyż nie było jeszcze wtedy zarządzenia sądowego, musiałam jedynie uciec się do szantażu, gdyż trzeba było dziecko zaszczepić.
W związku z niepłaceniem pełnej kwoty zamierzam udać się do komornika. Nie wiem jednak, co zrobić z tą kwotą za kwiecień.
1. Czy zaznaczyć, że w kwietniu otrzymałam 'dobrowolne' zabezpieczenie alimentów (które nim nie było, było bowiem pokryciem dodatkowych kosztów związanych z dzieckiem)??? Czy nie mam takiego obowiązku?
2. Czy w takim przypadku, kiedy tej wpłaty nie uwzględnię, będzie się to wliczało na poczet alimentów zaległych?
3. We wniosku do komornika należy też wskazać alimenty bieżące (czyli te liczone od maja???) - czy mam wpisać pełną kwotę zabezpieczenia, czy jedynie brakującą część?
3. Czy jeżeli na rozprawie o alimenty sąd zasądzi niższą kwotę niż zabezpieczenie, będę musiała zwracać różnicę? Podobnie w przypadku, gdy sąd pozytywnie rozpatrzy odwołanie pana taty od postanowienia o zabezpieczeniu?

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
 
A zabezpieczenie prawomocne. Wydaje mi się ze nie...to gdzie chcesz iść? Pan "tata" ma prawo do przeciwdziałań przewidzianych prawem.
 
Skoro jest klauzula wykonalności, to chyba mogę coś zrobić poza zdaniem się na łaskę i niełaskę tatuśka?
Nie neguję tego, że ma on prawo się bronić. Poza tym nie tego dotyczyły moje pytania.
 
Też mam postanowienie Sądu z klauzulą. Jak najbardziej idź do komornika. Komornika musisz poinformować, że mąż Ci wpłacił taką i taką kwotę tego i tego dnia. Komornik ściągnie Ci tą "niedopłatę".
Ważne żebyś podała jak najwięcej możliwości ściągnięcia długu (nieruchomości, konta bankowe, meble, sprzęt.... itd.). Mój komornik miał niemalże wszystko podane na tacy i dzwoniłam do niego prawie co trzeci dzień. Miałam naprawdę cięzką sytuację, dlatego ciągle poganiałam komornika. Tyle, że mój mąż nie pracuje i właściwie nie ma z czego ściągnąć. Ma dom, który rodzice mu dali jeszcze przed ślubem i co się 10 zbliża to komornik ustala termin oszacowania nieruchomości. Mąż wtedy płaci.
 
Powrót
Góra