Zabezpieczenie alimentow

  • Autor wątku Autor wątku cwy97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cwy97

Użytkownik
Dołączył
04.2019
Odpowiedzi
299
Rozwodzimy się, dokładam się w 1/2 do utrzymania dziecka, również wkładam w nie swą pracę. Czy żona ma szansę dostać zabezpieczenie alimentow mimo tego?
 
cwy97 napisał:
Czy żona ma szansę dostać zabezpieczenie alimentow mimo tego?
Szansę ma, ale jeżeli płaci Pan alimenty regularnie co miesiąc, od dłuższego czasu i w stałej stawce odpowiadającej kosztom utrzymania dziecka to jest to mało prawdopodobne.
 
Nie płacę alimentów, pozwu nawet jeszcze nie mam, normalnie kupuje jedzenie, place z żoną opłaty szkolne i poświęcam czas i pracę dziecku. Całość zasług w jego edukacji to moja rola. Żona zaś w całości kupuje jej ubrania. Wiadomo jak baba może wydać :). Odemnie nigdy nie zadała na ten cel i nie chciała że mną konsultować tego tematu. Więc jak?
 
cwy97 napisał:
Nie płacę alimentów, pozwu nawet jeszcze nie mam, normalnie kupuje jedzenie, place z żoną opłaty szkolne i poświęcam czas i pracę dziecku. Całość zasług w jego edukacji to moja rola. Żona zaś w całości kupuje jej ubrania. Wiadomo jak baba może wydać . Odemnie nigdy nie zadała na ten cel i nie chciała że mną konsultować tego tematu. Więc jak?
To jest pozostawione uznaniu sądu i nie da się przewidzieć rozstrzygnięcia co do tego szczególnie przy dość nietypowym stanie faktycznym. Nie napisał Pan z kim dziecko mieszka, kto opłaca czynsz, rachunki za media (energia, woda, gaz, wywóz śmieci, ogrzewanie), kto kupuje inne rzeczy potrzebne dziecku, finansuje zajęcia dodatkowe, leczenie, wyjścia rodzinne, wakacje, prezenty, materiały edukacyjne, telefon, kieszonkowe itd. I dalej ważne jest jak często kupuje Pan jedzenie i czy jedzenie kupuje także matka dziecka oraz kwestia finansowania ewentualnych obiadów szkolnych. Prawdą jest, że obowiazek alimentacyjny może być wypełniany także przez osobiste starania ale też takie starania (nie tylko chodzi o edukację) wkłada prawdopodobnie także matka dziecka. Trzeba zrobić zestawienie kto, za co i w jakiej wysokości wydatkuje na syna. Porównanie tych kwot przybliży do odpowiedzi co zrobi sąd. Jeżeli dysproporcja jest znaczna to samo staranie osobiste w edukację może nie wystarczyć do jej zniwelowania, szczególnie przy założeniu starań matki (choć może nie w edukacji). Sąd może uwzględnić wniosek o zabezpieczenie także w części. Może też taki wniosek oddalić w całości. Pan ze swojej strony w odpowiedzi na pozew powinien zgłosić twierdzenia wskazujące na pana uczestnictwo w wydatkach i opiece/wychowaniu i w miarę możliwości przedłożyć dokumenty lub inne dowody to potwierdzające.
 
Ostatnia edycja:
Pisałem że wszystko robimy po połowie A jedynie że ja uczę, średnio 4 razy w tygodniu po 1.5 h, a żona kupuje ubrania, moim zdaniem się bilansuje, a nawet na wkładam wiecej, biorąc pod uwagę że mamy jeszcze drugie dziecko któremu musiałem poświęcić przed maturą jeszcze więcej czasu.
Czy można w tej sprawie zgłosić swiadka, właśnie starszego syna, lat 18.5.

Dodam że moje starania o edukację są bardzo skuteczne, intensywne, mimo że w rodzinie nikt nie zdał porządnie matury. Oboje to laurąci ogólnopolskich konkursów mat. Syn z rozszerzonej matmy na maturze 98%. Ale musiałem przygotować materiały, wspierać, siedzieć za nim zawsze jak robił by nie stracił zainteresowania.
 
Ostatnia edycja:
cwy97 napisał:
Czy można w tej sprawie zgłosić swiadka, właśnie starszego syna, lat 18.5.
Na okoliczność wypełniania przez Pana obowiązku alimentacyjnego wobec małoletniego poprzez osobiste starania - tak, można.
 
Powrót
Góra