ZABEZPIECZENIE SWOJEGO MAJąTKU PRZED KOMORNIKIEM

  • Autor wątku Autor wątku martta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

martta

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2008
Odpowiedzi
5
Witam,
Mam problem i byłabym wdzięczna za pomoc w jego rozwiązaniu. Jesteśmy z bratem zameldowani w mieszkaniu po rodzicach( rodzice zmarli- jesteśmy w trakcie postępowania spadkowego). Ja mieszkam od kilku lat w wynajmowanym mieszkaniu, i teraz właśnie jestem w trakcie przeprowadzki do mieszkania rodziców. Brat mieszkał tam sam, ale doprowadził do ruiny mieszkanie, zadłużył i co najgorsze pozaciągał kredyty( nie wiem jakim cudem bo nie pracował)Umówiliśmy się że ja pospłacam zadłużenia związane z mieszkaniem a on się wyprowadzi. Wyjechał zagranicę i nie mam z nim w tej chwili kontaktu. O tych kredytach dowiedziałam się niedawno. Wszystko co było w mieszkaniu( a było tego niewiele bo zdążył większość rzeczy sprzedać) po prostu wyrzuciłam na śmieci. Chcę w tej chwili przenieść swój dobytek do tego lokalu. Jak udowodnić komornikowi że to należy do mnie? Nie posiadam żadnych faktur ani rachunków- jedyne co mogę to pojeździć po sklepach gdzie kupowałam sprzęt AGD i może na podstawie karty gwarancyjnej (są tam numery seryjne) wystawią jakiś świstek? Czy to coś pomoże? A co z resztą rzeczy? Zrobiłam zdjęcia tej ruiny przed remontem- może to coś da? Błagam ,pomóżcie...
 
1) wymeldowac brata z mieszkania na drodze administracyjnej...
 
hmmm, ale powodem miałoby być co? Fakt że ma długi czy że zniszczył mieszkanie? Nie przebywa w lokalu dopiero 3 tygodnie...
 
Już się zorientowałam jak wygląda wymeldowanie na drodze administracyjnej- prędzej mi komornik kontakty powykręca niż mi się to uda załatwić w krótkim czasie...A co z naruszeniem "miru domowego"? Oczywiście przez brata, nie komornika.
 
Witaj martta.Faktycznie masz kłopot.Na wstępie zaznaczam , ze niejestem zadnym prawnikiem czy jakimś innym fachowcem z dziedziny prawa.Mam za to troszkę doświadczenia w walce z komornikami.I to walk wygranych ( co nieczęsto się zdaża ).Po pierwsze musisz wiedzieć że komornik moze wszystko ! Praktycznie niema bata na nich. Musisz poprostu postepować dokładnie tak samo jak oni czyli kombinować i być cwana.Musisz przedewszystkim poczytać troszkę w necie o czynnościach komornika i wiedzieć jakie czynności moze wykonywać a jakich nie. Niebędzie Ci mógł wciskać kitu ( co czynią nagminnie )a Ty będziesz wiedziała jak w danej sytuacji się zachować i co mówić.Niedaj się zastraszyć.Wracając do Twojej sprawy nawet jesli miała byś rachunki na wszystko to i tak moze Ci to zabrać bo powie że, cytuje: " nieinteresuje mnie czy to pani własność czy nie...Pani brat jest we władaniu tych przedmiotów więc je rekwiruje." Koniec cytatu.Tak zawsze mówili do mnie gdy coś rekwirowali ( później, drogą sądową i tak to odzyskiwałem ).Zarekwirował nawet samochód mojego kolegi który pozostawił u mnie pod domem. Pomimo że wszystkie dokumenty samochodu były na kolege Gdy mu tłumaczyłem co i jak z tym pojazdem to powiedział to co cytowałem wyżej.Samochód oczywiscie odzyskałem pomimo że był juz wyznaczony dzień licytacji. Moja rada jest taka.Pierwsze co musisz zrobić to wymeldować brata z mieszkania rodziców.Dopóki on tam jest zameldowany jestem pewien ze nic niezdziałaśz a komornik zawsze będzie mógł uzyć swojej sakramentalnej formółki.Napisz moze coś bliżej to być moze znajdziemy jakiegoś haka na komore by dł Ci spokój.Pozdrawiam Cię!
 
Powrót
Góra