Zablokowanie konta OLX bez powiadomienia, bez podania powodu, użytkownikowi, który ma (miał?) konto od 2011roku.

  • Autor wątku Autor wątku e_mar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

e_mar

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2026
Odpowiedzi
3
Witam.

OLX zablokował mi konto, bez żadnego powiadomienia i podania (do tej pory) powodu. Dodam, że mam (miałem?) konto na OLX od 2011 roku, ogłoszenia dodawałem sporadycznie (nie jestem handlarzem), zawsze dbałem w nich o profesjonalizm i uczciwość. Nawet nie wiem dokładnie, kiedy mi je OLX zablokował, bo jak wspomniałem wyżej, nie dostałem żadnego powiadomienia. Ostatnie moje logowanie to 1 marca 2026r. i jeszcze wtedy było wszystko ok. a 20 marca 2026r. przy próbie logowania okazało się, że mam już konto zablokowane. Od razu 20 marca napisałem do supportu OLX, żeby to wyjaśnić. Dostałem odpowiedź od Pani Martyny z supportu OLX, że sprawa wymaga od niej dodatkowej konsultacji i że wróci niebawem z odpowiedzią. 21 marca odpisałem, że czekam z niecierpliwością. Do 28 marca 2026r. nie dostałem żadnej wiadomości od OLX, dlatego napisałem ponownie do supportu OLX z zapytaniem, co w mojej sprawie. 31 marca odezwała się tym razem już Pani Aleksandra, twierdząc, że dostałem odpowiedź 20 marca 2026r. i dołączyła rzekomą kopię wysłanej do mnie wiadomości, w której było podane, że konto zostało zablokowane na podstawie punktu 13.1 Bezprawne i niezgodne z Regulaminem działania Użytkowników z powodu naruszenia regulaminu. Odpisałem, że żadnej odpowiedzi nie otrzymałem i proszę o podanie mi powodu zablokowania mi konta, bo nawet teraz cytowanie mi punktu regulaminu OLX, dodatkowo tak rozległego, pod który można sobie dowolnie i uznaniowo chyba wszystko podpiąć, to nie jest podanie powodu.

Pani Aleksandra najpierw próbowała manipulować datami, zapewne żeby bronić swojej koleżanki, później sugerować, że zapewne nie potrafię obsługiwać swoje poczty mail, bo wiadomość była do mnie wysłana, za każdym razem unikając podania mi powodu zablokowania mi konta. Po którejś mojej prośbie, Pani Aleksandra napisała, że zapewniają, że decyzja dotycząca zablokowania konta została podjęta zgodnie z postanowieniami Regulaminu OLX i decyzja w tej sprawie nie może ulec zmianie.

W ostatniej wiadomości, gdy poprosiłem, aby Pani Aleksandra przekazała moją sprawę do swojej przełożonej/przełożonego, odpisała mi, że dziękują za poświęcony czas i wysiłek włożony w wyjaśnienie sprawy i że po dokładnej weryfikacji mojego przypadku muszą poinformować, że stanowisko w tej sprawie jest ostateczne i nie ulegnie zmianie.

A więc konto zostało mi zablokowane w przedziale od 02-20 marca 2026, ogłoszenia są niewyświetlane i do tej pory nie wiem, jaki był powód zablokowania mi konta, bo Pani Aleksandra z Support OLX z wyjątkowa uporczywością nie chce mi go podać.

W sieci widzę, że nie jestem jedyny. Jest całkiem sporo wpisów o takich praktykach blokowania kont bez powiadomienia i podania powodu. Jak również o takich skandalicznych zachowaniach supportu OLX.

Czy OLX to Państwo w Państwie i żadne prawo i zasady ich nie obowiązują?
W jaki sposób człowiek ma się odnieść do "zarzutów", bronić, gdy powody są ukrywane przez Support OLX i z upartością nie podawane?
Czy teraz na podstawie czyjegoś pomówienia, lub widzi-mi-się moderatora OLX (uznaniowo i zaocznie) konta będą nam blokowane i my nie mamy nic do powiedzenia?

Pani Aleksandry z Support OLX nawet nie interesowało, że posiadam konto od 2011 roku, że zawsze wszystko było u mnie uczciwe, transparentne etc.


Do chwili zablokowania konta, miałem 6 aktywnych ogłoszeń: 3 z częściami do roweru (w tym 2 części nowe), 2 ogłoszenia z drobnymi częściami elektronicznymi i 1 (nowe) buty.
 
Ostatnia edycja:
OLX obowiązuje regulamin który określa relacje pomiędzy stronami stając się umową w chwili gdy go zaakceptowałeś. Jeśli działają zgodnie z regulaminem to wszystko OK. Jeśli niezgodnie, to masz drogę sądową.

Co do wskazania konkretnej przyczyny to spróbuj przez RODO, bo ta przyczyna (faktyczna czynność naruszająca regulamin) została powiązana z twoim kontem a to z twoimi danymi, czyli masz prawo wglądu, prostowania itd... Nie wiem czy się przejmą, ale nic nie tracisz. Ewidentnie zgromadzili jakieś dane na temat twojego zachowania w sposób niezanonimizowany czyli masz prawo do wglądu i informacji. Nie pisz przez obsługę klienta ale przez IOD i wyraźnie wskazuj na RODO a nie na reklamację czy inne kwestie dające pretekst do nadania innego trybu sprawie niż wynikający z RODO. To istotne rozróżnienie - teraz nie szukasz przyczyny blokady konta tylko zgromadzonych danych. Z nich może wynikać ta przyczyna, ale nie jej już formalnie szukasz. Jak nie udostępnią to możesz składać skarg na nieudostępnienie do Prezesa UODO. Jak udostępnią okrojone to wówczas możesz skarżyć bezpodstawną blokadę konta (dane nie zwierały informacji o przyczynie w sensie o zachowaniu które mogło być potraktowane jako przyczyna lub skarżysz do UODO udostępnienie niepełnych danych. Jak nadasz sprawie bezpodstawnego zablokowania konta później bieg sądowy a oni coś wyciągną to także od razu zarzuty do UODO jeszcze nim sprawa trafi na wokandę, bo będzie dowód na zatajenia części zgromadzonych danych podczas wglądu.

Jak ktoś lubi się bawić to zawsze znajdzie się odpowiedni placyk zabaw. 🧙‍♀️🧞‍♂️;)
 
A czy sprzedawałeś coś? Czy oferowałeś pracę? Jaki rodzaj ogłoszeń umieszczałeś?

Pytam z ciekawości, ponieważ przez X lat widziałem ogłoszenia gdzie ewidentnie było łamane prawo, a ogłoszeniowca "nie widział problemu"
 
pasqudek napisał:
A czy sprzedawałeś coś? Czy oferowałeś pracę? Jaki rodzaj ogłoszeń umieszczałeś?

Pytam z ciekawości,
Ciekawość najlepiej zaspokoić czytając ostatnie zdanie pierwszego postu... ;)
 
PanGonzo napisał:
Ciekawość najlepiej zaspokoić czytając ostatnie zdanie pierwszego postu... ;)
Przecież taka ilość teksu przekracza zdolności poznawcze przeciętnego nieczytającego obywatela :)
 
Co do wskazania konkretnej przyczyny to spróbuj przez RODO
Dzięki za wskazówkę. Jak już wszystko zawiedzie, to spróbuję w tym kierunku, bo na razie czekam na odpowiedź, po tym, gdy ponowiłem prośbę do Pani Aleksandry o przekazanie mojej sprawy do jej przełożonej/przełożonego, dodając, że sprawa wcale nie jest zakończona.

Szkoda mi tego konta. To jednak trochę lat budowania wiarygodności, a teraz sobie ktoś, nie podając przyczyny banuje ot tak, bo ma takie widzi-mi-się.
 
PanGonzo napisał:
Co do wskazania konkretnej przyczyny to spróbuj przez RODO
Dzięki za wskazówkę. Jak już wszystko zawiedzie, to spróbuję w tym kierunku, bo na razie czekam na odpowiedź, po tym, gdy ponowiłem prośbę do Pani Aleksandry o przekazanie mojej sprawy do jej przełożonej/przełożonego, dodając, że sprawa wcale nie jest zakończona.

Szkoda mi tego konta. To jednak trochę lat budowania wiarygodności, a teraz sobie ktoś, nie podając przyczyny banuje ot tak, bo ma takie widzi-mi-się.
 
Powrót
Góra