P
Patrycja2U
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2020
- Odpowiedzi
- 8
Hej,
mój szwagier (pokolenie Z) został pozbawiony prawa jazdy za przekraczanie prędkości i przez 3 lata nie może rozpocząć kursu, by zrobić prawo jazdy od nowa.
Minęło już trochę czasu (chyba połowa wyroku) i świerzbi go, żeby znów jeździć swoją podrasowaną Hondą Preludą.
Prawniczka poradziła mu, żeby rodzice naściemniali w piśmie, że potrzebują, żeby syn miał prawo jazdy, bo są schorowani itp itd (teściu ma prawko).
Prawniczka wymyśliła również, żeby mój mąż prowadzący działalność gospodarczą, wystawił mu promesę zatrudnienia na stanowisku kierowca. I te dokumenty złożą do sądu, żeby skrócić mu wyrok, i żeby już mógł rozpocząć kurs na prawko.
Dla mnie jest to chory pomysł, bo powinien "odbębnić" karę i trochę wystudzić swoje narwaństwo, ale wszyscy w rodzinie uważają, że trzeba biedaczkowi pomóc.
Pytanie brzmi:
Czy wystawiając taką promesę (dla świętego spokoju, by uniknąć wojen w rodzinie) do Sądu, mój mąż ponosi jakieś ryzyko? Czy Sąd będzie wymagał takiego zatrudnienia, gdy skróci wyrok? Czy Sąd będzie to jakoś kontrolował?
Nie chcemy, żeby mój mąż miał jakiekolwiek problemy przez tego głupka.
mój szwagier (pokolenie Z) został pozbawiony prawa jazdy za przekraczanie prędkości i przez 3 lata nie może rozpocząć kursu, by zrobić prawo jazdy od nowa.
Minęło już trochę czasu (chyba połowa wyroku) i świerzbi go, żeby znów jeździć swoją podrasowaną Hondą Preludą.
Prawniczka poradziła mu, żeby rodzice naściemniali w piśmie, że potrzebują, żeby syn miał prawo jazdy, bo są schorowani itp itd (teściu ma prawko).
Prawniczka wymyśliła również, żeby mój mąż prowadzący działalność gospodarczą, wystawił mu promesę zatrudnienia na stanowisku kierowca. I te dokumenty złożą do sądu, żeby skrócić mu wyrok, i żeby już mógł rozpocząć kurs na prawko.
Dla mnie jest to chory pomysł, bo powinien "odbębnić" karę i trochę wystudzić swoje narwaństwo, ale wszyscy w rodzinie uważają, że trzeba biedaczkowi pomóc.
Pytanie brzmi:
Czy wystawiając taką promesę (dla świętego spokoju, by uniknąć wojen w rodzinie) do Sądu, mój mąż ponosi jakieś ryzyko? Czy Sąd będzie wymagał takiego zatrudnienia, gdy skróci wyrok? Czy Sąd będzie to jakoś kontrolował?
Nie chcemy, żeby mój mąż miał jakiekolwiek problemy przez tego głupka.