O
ona_06
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 236
Mam sprawę 9 maja. W pozwie zawarłam następujące argumenty:
- ON nie partycypuje w utrzymaniu dziecka
- ON nie interesuje się jego życiem i problemami, nie stara się nawiązać kontakt z synem (13 lat)
- dziecko leczone było neurologicznie-zaburzenia emocjonalne (agresja, nadpobudliwość, nerwowość)
- dziecko było i jest pod opieką psychologa
- syn chodzi do klasy integracyjnej z powodu dysfunkcji
- syn uczęszczał ze mną do "niebieskiej linii", (w wyniku agresji do mnie i pijaństwa ojca)
- dziecko wielokrotnie było zaniedbane pod opieką ojca (nie odebranie z przedszkola, szkoły, gdy matka była w pracy)
- matka musiała w wakacje wynająć nianię, bo nie chciał się zająć dzieckiem
- dziecko nie chce mieć z nim kontaktu (wiem, że sprawdzi to RODK)
Powołuję się na akta sprawy rozwodowej, podczas której ON mówił, że nie będzie się nami interesował i zapis Pani Sędziny, że nie wykorzystał szansy, którą mu dała, żeby zobzczyć jego stosunek do dziecka).
Mam zaświadczenia od lekarzy, psychologów, świadków.
Czy mam szanse na odebranie mu praw rodzicielskich?
- ON nie partycypuje w utrzymaniu dziecka
- ON nie interesuje się jego życiem i problemami, nie stara się nawiązać kontakt z synem (13 lat)
- dziecko leczone było neurologicznie-zaburzenia emocjonalne (agresja, nadpobudliwość, nerwowość)
- dziecko było i jest pod opieką psychologa
- syn chodzi do klasy integracyjnej z powodu dysfunkcji
- syn uczęszczał ze mną do "niebieskiej linii", (w wyniku agresji do mnie i pijaństwa ojca)
- dziecko wielokrotnie było zaniedbane pod opieką ojca (nie odebranie z przedszkola, szkoły, gdy matka była w pracy)
- matka musiała w wakacje wynająć nianię, bo nie chciał się zająć dzieckiem
- dziecko nie chce mieć z nim kontaktu (wiem, że sprawdzi to RODK)
Powołuję się na akta sprawy rozwodowej, podczas której ON mówił, że nie będzie się nami interesował i zapis Pani Sędziny, że nie wykorzystał szansy, którą mu dała, żeby zobzczyć jego stosunek do dziecka).
Mam zaświadczenia od lekarzy, psychologów, świadków.
Czy mam szanse na odebranie mu praw rodzicielskich?