Zabranie telefonu

  • Autor wątku Autor wątku raber7231
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

raber7231

Witam. Mój problem dotyczy zabrania w szkole telefonu przez nauczyciela. Wiem, że na forum takich tematów było już multum, lecz w tym przypadku są inne okoliczności. Normalnie nauczyciel nie ma prawa skonfiskować telefonu uczniowi, ale w mojej sytuacji powołał się on na fakt, że rodzic podpisał regulamin szkoły na pierwszym zebraniu we wrześniu. W owym regulaminie podobno dopuszcza się konfiskatę telefonu ucznia przez nauczyciela (regulamin podpisywany przez rodzica jest niedostępny dla ucznia, w statucie szkolnym i regulaminie zachowania nie ma nic o konfiskacie telefonu, jedynie o zakazie używania telefonu komórkowego w czasie lekcji).
Moje pytania:
Czy nauczyciel ma prawo zabrac mi w takiej sytuacji telefon?
Czy telefon może być na ławce wyłączony, a nauczyciel nie ma prawa wtedy zabrac mi telefonu?
 
Zapytaj rodzica , czy podpisywał taki regulamin, jeśli tak to pretensje do rodzica, a on wyciągnie odpowiednie konsekwencje z twojego zachowania w szkole.
 
Nie potrzebuje odpowiedzi osob ktore chca mnie moralizowac itd. Mimo wszystko za odpowiedz dziekuje. A jak nie podpisac takiego regulaminu jako rodzic, jesli dookola 30 innych opiekunow to robi? Pytam tylko czy jest to zgodne z prawem, bo wedlug mnie to jest przywlaszczenie mienia. Co jesli musialbym sie skontaktowac z jakas osoba lub zadzwonic na nr alarmowy w sytuacji zagrozenia zycia w drodze ze szkoly do domu? Mowie czysto hipotetycznie. Dziekuje i czekam na prawne odpowiedzi
 
Zgodne z prawem to nie jest , bo nikt nie ma prawa zabierać ci co twoje , lecz reg. szkoły to widocznie zezwala.W szkole do której uczęszcza mój syn nauczyciel nie ma takiego prawa.
 
wedlug mnie to jest przywlaszczenie mienia

Telefon zapewne jest zdeponowany u dyrektora szkoły i czeka na odbiór przez twoich rodziców. W takiej sytuacji o kradzieży czy przywłaszczeniu nie ma mowy. Co innego gdyby nie było możliwości odbioru tego telefonu.

W owym regulaminie podobno dopuszcza się konfiskatę telefonu ucznia przez nauczyciela (regulamin podpisywany przez rodzica jest niedostępny dla ucznia, w statucie szkolnym i regulaminie zachowania nie ma nic o konfiskacie telefonu, jedynie o zakazie używania telefonu komórkowego w czasie lekcji).

Rodzic ma dostęp do tego regulaminu? Jeśli tak to niech Ci go pokażę.

Czy nauczyciel ma prawo zabrac mi w takiej sytuacji telefon?

Jeżeli statut szkoły (czy w twoim przypadku - regulamin) mu na to pozwala to tak.

Czy telefon może być na ławce wyłączony, a nauczyciel nie ma prawa wtedy zabrac mi telefonu?

Teoretycznie jeżeli jest wyłączony to nie masz możliwości używania go (a zazwyczaj tego zabraniają statuty/regulaminy - używania, a nie posiadania). W praktyce jednak nauczyciel pewnie Ci ten telefon zabierze.
 
Powrót
Góra