A
Adasko1981
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 2
witam ja mam pytanie chociaz nie wiem czy jestescie w stanie ale postaram sie opisac moja sytacje tak jak ona przebiegla a wiec
. Podczas mojego wyjazdu do niemiec dn. 08.12.2006 na przejsciu granicznym w Olszynie podczas rutynowej kontroli paszportowej i prawa jazdy niemiecki policjant uznal ze moje prawo jazdy jest falszywe zostalem poproszony o przejscie na komisariat na przejsciu w Olszynie po czym postawiono mi zarzut ze moje prawo jazdy jest falszywe co jest rzecza nie mozliwa bo zdalem je legalnie w Polsce w maju 1998 roku i az do dnia 08.12.2006 nie mialem nigdy z nim problemow choc nie raz przekraczalem na nim niemiecka granice bylo nie raz sprawdzane i zadnych problemow nie bylo gdy juz bylem na komisariacie zostalem potraktowany jak jakis kryminalista zostaly mi sciagniete odciski palcow mialem robione zdjecia przesiedzialem tam ok 6 godzin ja bedac nieswiadomy pospisywanych mi dokumentow w niewiedzy i stesie wszystko podpisalem a powinienem chyba dostac jakiegos tlumacza ktory by mi powiedzial co podpisuje ale tak sie nie stalo sprawa skonczyla sie na tym ze zostalo mi zabrane moje polskie prawo jazdy i dostalem do zaplaty 310 euro . Zaznaczam ze jestem w stanie udokumentowac ze moje prawo jazdy bylo wydane zgodnie z prawem polskim i posiadam do tego wszystkie nie zbedne dokumenty nie mam zamiaru po prostu placic za cos co legalnie zdobylem . Prosze o jakies informacje dotyczace sprawy
. Podczas mojego wyjazdu do niemiec dn. 08.12.2006 na przejsciu granicznym w Olszynie podczas rutynowej kontroli paszportowej i prawa jazdy niemiecki policjant uznal ze moje prawo jazdy jest falszywe zostalem poproszony o przejscie na komisariat na przejsciu w Olszynie po czym postawiono mi zarzut ze moje prawo jazdy jest falszywe co jest rzecza nie mozliwa bo zdalem je legalnie w Polsce w maju 1998 roku i az do dnia 08.12.2006 nie mialem nigdy z nim problemow choc nie raz przekraczalem na nim niemiecka granice bylo nie raz sprawdzane i zadnych problemow nie bylo gdy juz bylem na komisariacie zostalem potraktowany jak jakis kryminalista zostaly mi sciagniete odciski palcow mialem robione zdjecia przesiedzialem tam ok 6 godzin ja bedac nieswiadomy pospisywanych mi dokumentow w niewiedzy i stesie wszystko podpisalem a powinienem chyba dostac jakiegos tlumacza ktory by mi powiedzial co podpisuje ale tak sie nie stalo sprawa skonczyla sie na tym ze zostalo mi zabrane moje polskie prawo jazdy i dostalem do zaplaty 310 euro . Zaznaczam ze jestem w stanie udokumentowac ze moje prawo jazdy bylo wydane zgodnie z prawem polskim i posiadam do tego wszystkie nie zbedne dokumenty nie mam zamiaru po prostu placic za cos co legalnie zdobylem . Prosze o jakies informacje dotyczace sprawy