Zabudowa antresoli a późniejsza sprzedaż bez zmian w KW

  • Autor wątku Autor wątku paparazzi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

paparazzi

Użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
36
Dzień dobry,

mamy z żoną 3 dni na decyzję odnośnie zakupu mieszkania. Aktualnie mamy jednopoziomowe 3-pokojowe, potencjalnie nowe to mieszkania z antresolą + na dole pokój z aneksem, sypialnia i łazienka. W KW jest pokój z aneksem - 1, pokój - 1, łazienka z WC - 1, przedpokój - 1, antresola -1.

Do czego zmierzam. Potrzebujemy 4 pokoje. Więc na antresoli musielibyśmy postawić ścianki działowe i wydzielić 2 sypialnie (grzejniki są, okna są, kanały wentylacyjne są - jeden do przeciągnięcia spiro). Zarazem musielibyśmy "zamknąć" antresolę tam, gdzie jest balustrada nad pokojem dziennym (inaczej nie byłoby zamkniętych sypialni, a nie potrzebujemy otwartej).

Wg definicji antresola musi być otwarta. Jednocześnie zarówno wydział architektury, jak i nadzór budowlany, jak i księgi wieczyste - żadne z nich nie interesuje to, czy postawię tam sobie lekkie ścianki z karton-gipsu. Sugerują, aby zapytać wspólnotę / administratora, choć z tego co wiem niektóre osoby już tak w tym budynku sobie porobiły (to mieszkanie jest na tym samym osiedlu).

Przyjmijmy więc, że postawię te ścianki i nikogo nie będzie to interesować, nawet jeżeli to pomieszczenie przestanie być antresolą, byle nie były to ciężkie murowane ściany działowe, ze względu na nosność stropu. Co natomiast przy sprzedaży ? Jeżeli kupujący będzie zainteresowany takim układem, to jest po problemie i nie ma znaczenia co będzie w księdze i akcie ? Ewentualnie czy to co wpisane w akcie może się różnić od tego, co jest w księdze ? A może zmianę na antresoli jednak się gdzieś zgłasza ? Generalnie normą są przecież sytuacje, gdy ktoś np. miał 3 pokoje + osobną kuchnię i przeniósł kuchnię do jednego z pokoi i doszła nowa sypialnia, a potem to mieszkanie jest sprzedawane w KW i akcie wg pierwotnych danych, mimo że nastąpiła zmiana liczby pokoi.

Słowem - czy się tu czymkolwiek przejmować ;), bo (chodzi w sumie o tą późniejszą odsprzedaż, bo to nie ma być docelowe mieszkanie) jeżeli znajdę kupca na to co widzi i mu to pasuje, to zapisy w KW i akcie nie mają znaczenia ? Czy odpuścić sobie ten zakup, bo któryś etap byłby trudny, albo wymagałby lat wymiany korespondencji z urzędami / nadzorami, zatrudniania inżynierów, itp. ?

Z góry dzięki za pilną pomoc.
 
Jeżeli to ma być lekka konstrukcja z płyt G-K, to nawet w przypadku wystąpienia formalnych problemów przy sprzedaży możesz to przecież łatwo rozebrać.
Przy transakcji, u notariusza, nikt nie sprawdza czy stan rzeczywisty zgadza się z KW. Jeżeli tylko przyszłemu kupującemu będzie to pasować, to nie powinno być problemu. Co innego jakby przenosił kuchnię albo łazienkę do innego pomieszczenia, ale postawienie lekkiej ścianki działowej nie powinno być przeszkodą nie do przejścia (lub demontażu).
 
bichon napisał:
Jeżeli to ma być lekka konstrukcja z płyt G-K, to nawet w przypadku wystąpienia formalnych problemów przy sprzedaży możesz to przecież łatwo rozebrać.
Przy transakcji, u notariusza, nikt nie sprawdza czy stan rzeczywisty zgadza się z KW. Jeżeli tylko przyszłemu kupującemu będzie to pasować, to nie powinno być problemu. Co innego jakby przenosił kuchnię albo łazienkę do innego pomieszczenia, ale postawienie lekkiej ścianki działowej nie powinno być przeszkodą nie do przejścia (lub demontażu).

Dzięki.

Co do przeniesienia kuchni - też nie ma z tym problemu. Wydziały architektury, nadzór budowlany, itd. nie interesują takie przeróbki, jeżeli nie ingerują w strukturę budynku, itd. Sporo osób ma np. przeniesioną kuchnię do salonu (zmniejszając go), w zamian mając dodatkową sypialnię, ale w KW jest po staremu.
 
paparazzi napisał:
Dzięki.

Co do przeniesienia kuchni - też nie ma z tym problemu. Wydziały architektury, nadzór budowlany, itd. nie interesują takie przeróbki, jeżeli nie ingerują w strukturę budynku, itd. Sporo osób ma np. przeniesioną kuchnię do salonu (zmniejszając go), w zamian mając dodatkową sypialnię, ale w KW jest po staremu.

To, że ludzie tak mają, to nie oznacza, że tak można.
Jak przykładowo jest rozwiązana sprawa wentylacji kuchni po jej przeniesieniu do salonu?
Oficjalnie, w takim przypadku to już może być zmiana sposobu użytkowania części obiektu.
Co do zabudowy antresoli to w mieszkaniu nie powinno być problemów. Problemy czasem pojawiają się dopiero gdy budowany jest na zgłoszenie budynek parterowy z antresola (bo tak na przykład pozwala mpzp), a następnie antresola jest zabudowywana i tworzona jest w ten sposób dodatkowa kondygnacja.
 
Powrót
Góra