zachowanie komornika

  • Autor wątku Autor wątku lusia69
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lusia69

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
1
Od dawna jestem pełnoletnia. Zameldowana jestem u rodziców, jednak nie mieszkam tam od wielu lat. Dwa lata temu straciłam pracę i popadłam w długi. Nie ukrywałam się przed bankiem i ile mogłam tyle spłacałam dorabiając tu i tam na sprzątaniu. Bank jednak nie wytrzymał i oddał sprawę do komornika o czym mnie poinformował. Zanim dostałam informację o wszczęciu egzekucji wysłałam pismo do komornika w miejscowości gdzie jestem zameldowana z informacją gdzie obecnie mieszkam itp. Mimo wszystko komornik udał się do moich rodziców. To mała miejscowość i wszyscy się znają. Ponoć pod pretekstem zweryfikowania tego co było w moim piśmie. Jednak dobrze wiedział, że tam od wielu lat nie mieszkałam. W domu był tylko jeden rodzic, który go nie wpuścił informując, że tu nie mieszkam. Udał się więc do drugiego w miejscu jego pracy. W obecności osób trzecich poinformował, że jest wydany tytuł egzekucyjny, że długi i tak będę musiała spłacić i sugerował rodzicom, żeby za mnie spłacili bo odsetki rosną. Nie podał kwoty ale zasugerował, że jest na tyle duża, że opłaca mu się pojechać tam gdzie mieszkam. Zadzwoniłam do niego tego samego dnia. Oczywiście powiedział, że niczego rodzicom nie mówił tylko dane musiał sprawdzić. Pomimo, że dochody mam minimalne staram się spłacać po 100 - 200 złotych, ale bezpośrednio do banku. Zresztą za ich sugestią. Mam pytanie, czy takie nachodzenie moich rodziców i informowanie ich o mojej sytuacji jest zgodne z prawem? Przypomnę, że było to w miejscu pracy a nie w domu, gdzie jestem zameldowana?
 
lusia69 napisał:
Mimo wszystko komornik udał się do moich rodziców. To mała miejscowość i wszyscy się znają. Ponoć pod pretekstem zweryfikowania tego co było w moim piśmie. Jednak dobrze wiedział, że tam od wielu lat nie mieszkałam.
Komornik miał takie prawo. Czynności podjęte przez komornika mogły służyć chociażby temu aby sprawdzić czy nie zostawiła Pani pod tym adresem składników swojego majątku który może zostać zajęty.
W domu był tylko jeden rodzic, który go nie wpuścił informując, że tu nie mieszkam.
I to powinno komornikowi wystarczyć. W tej sytuacji spisuje się protokół z czynności z oświadczeniem rodzica, że Pani tam nie mieszka i nie pozostawiła po sobie jakiegokolwiek majątku.
Udał się więc do drugiego w miejscu jego pracy. W obecności osób trzecich poinformował, że jest wydany tytuł egzekucyjny, że długi i tak będę musiała spłacić i sugerował rodzicom, żeby za mnie spłacili bo odsetki rosną.
W mojej ocenie kwalifikuje się to na skargę na czynności jednak trudno będzie wykazać że komornik tak właśnie postąpił...słowo przeciwko słowu...a w protokole na pewno takie informacje się nie znalazły.
Pomimo, że dochody mam minimalne staram się spłacać po 100 - 200 złotych, ale bezpośrednio do banku. Zresztą za ich sugestią.
Skoro za ich sugestią to nie wiem dlaczego nadal jest prowadzone postępowanie egzekucyjne. Opłaty komornika Pani nie uniknie - 5% świadczenia pozostałego do wyegzekwowania (wg. stanu w postępowaniu egzekucyjnym), a dodatkow rosną koszty egzekucji.
Mam pytanie, czy takie nachodzenie moich rodziców i informowanie ich o mojej sytuacji jest zgodne z prawem? Przypomnę, że było to w miejscu pracy a nie w domu, gdzie jestem zameldowana?
Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji:
Przepis prawny:
Art. 20. 1. Komornik jest obowiązany zachować w tajemnicy okoliczności sprawy, o których powziął wiadomość ze względu na wykonywane czynności.

W praktyce wygląda to tak że nie powinno się informować o szczegółach egzekucji tj. o wysokości zadłużenia itp.
 
Powrót
Góra