S
samtus
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry. Piszę tutaj z pytaniem odnośnie zachowku, a sytuacja wygląda następująco:
Moi dziadkowie mają 2 dzieci - mojego tatę, oraz ciocię.
OK 20 lat temu mój tata dostał od rodziców (moich dziadków) mieszkanie jako darowiznę, w którym obecnie mieszkam ja, choć dalej jest ono własnością taty.
OK 4 lata temu zmarł mój dziadek zapisując wszystko w testamencie babci tak aby nie dzielić ich majątku, a całość (dom+działka), której wcześniej byli współwłaścicielami była w całości babci (tata i ciocia zrzekli się swoich części w trakcie postępowania)
W rezultacie babcia jest teraz właścicielką domu i działki na której stoi, a mój tata ma mieszkanie, które dostał od rodziców. Po śmierci dziadka babcia poprosiła mojego tatę, aby ten się do niej przeprowadził i pomógł jej w prowadzeniu domu.
I teraz zaczynają się przygody. :wow:
Ciocia jest alkoholiczką i co jakiś czas się upija i wtedy robi awantury, mieszka w domu babci (ma swój pokój), przez co babcia zapisała w testamencie całość majątku mojemu tacie, ale nie chce jej wyrzucić z domu, ani wydziedziczyć - ciocia nie posiada żadnego majątku. Kiedy jest trzeźwa wszystko jest OK, ale te ~5 razy w roku wpada w ciąg alkoholowy, który trwa średnio tydzień. W związku z tym ciocia nie ma żadnych oszczędności.
W domu tym mieszka teraz moja babcia, ciocia, i moi rodzice (dom jest dość duży).
Dom trzeba wyremontować - wymienić dach, odnowić elewację, zrobić łazienki itp. Całość kosztów remontu poniosą moi rodzice (ojciec jest budowlańcem więc większość prac zrobi sam z moją pomocą).
Jak wygląda zatem kwestia zachowku w takiej sytuacji? Dom jest własnością babci i tak zostanie do jej śmierci. Całość jej majątku w testamencie zostanie zapisana mojemu tacie, zatem w teorii "zachowek" dla cioci wyniesie 1/4 wartości w momencie odczytania testamentu. Jednak cały koszt odnowienia domu pokryje mój tata - materiały można udokumentować fakturami, ale robocizny już nie, bo tata będzie robił "sam dla siebie" mimo, że w domu mieszka też ciocia, z którą ogólnie wszyscy mamy dobre stosunki. Czy w takim wypadku przewidziany zadatek może być w jakis sposób pomniejszony o koszta związane z odnowieniem domu?
Na ten moment jest to tylko gdybanie, ale lepiej się dowiedzieć przed rozpoczęciem prac remontowych jak to wygląda w praktyce i na jaki scenariusz się przygotować.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
Moi dziadkowie mają 2 dzieci - mojego tatę, oraz ciocię.
OK 20 lat temu mój tata dostał od rodziców (moich dziadków) mieszkanie jako darowiznę, w którym obecnie mieszkam ja, choć dalej jest ono własnością taty.
OK 4 lata temu zmarł mój dziadek zapisując wszystko w testamencie babci tak aby nie dzielić ich majątku, a całość (dom+działka), której wcześniej byli współwłaścicielami była w całości babci (tata i ciocia zrzekli się swoich części w trakcie postępowania)
W rezultacie babcia jest teraz właścicielką domu i działki na której stoi, a mój tata ma mieszkanie, które dostał od rodziców. Po śmierci dziadka babcia poprosiła mojego tatę, aby ten się do niej przeprowadził i pomógł jej w prowadzeniu domu.
I teraz zaczynają się przygody. :wow:
Ciocia jest alkoholiczką i co jakiś czas się upija i wtedy robi awantury, mieszka w domu babci (ma swój pokój), przez co babcia zapisała w testamencie całość majątku mojemu tacie, ale nie chce jej wyrzucić z domu, ani wydziedziczyć - ciocia nie posiada żadnego majątku. Kiedy jest trzeźwa wszystko jest OK, ale te ~5 razy w roku wpada w ciąg alkoholowy, który trwa średnio tydzień. W związku z tym ciocia nie ma żadnych oszczędności.
W domu tym mieszka teraz moja babcia, ciocia, i moi rodzice (dom jest dość duży).
Dom trzeba wyremontować - wymienić dach, odnowić elewację, zrobić łazienki itp. Całość kosztów remontu poniosą moi rodzice (ojciec jest budowlańcem więc większość prac zrobi sam z moją pomocą).
Jak wygląda zatem kwestia zachowku w takiej sytuacji? Dom jest własnością babci i tak zostanie do jej śmierci. Całość jej majątku w testamencie zostanie zapisana mojemu tacie, zatem w teorii "zachowek" dla cioci wyniesie 1/4 wartości w momencie odczytania testamentu. Jednak cały koszt odnowienia domu pokryje mój tata - materiały można udokumentować fakturami, ale robocizny już nie, bo tata będzie robił "sam dla siebie" mimo, że w domu mieszka też ciocia, z którą ogólnie wszyscy mamy dobre stosunki. Czy w takim wypadku przewidziany zadatek może być w jakis sposób pomniejszony o koszta związane z odnowieniem domu?
Na ten moment jest to tylko gdybanie, ale lepiej się dowiedzieć przed rozpoczęciem prac remontowych jak to wygląda w praktyce i na jaki scenariusz się przygotować.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.