Zachowek i koszty postępowania procesowego

  • Autor wątku Autor wątku magdalena100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdalena100

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
7
Witam,
Moja sprawa o zachowek po moim ojcu toczyła się od 2011 do końca 2014 roku. Sprawę wygrałam, zachowek został mi zasądzony wraz z ustawowymi odsetkami, lecz bez poniesionych przez ze mnie kosztów pełnomocnika.Byłam zwolniona z kosztów sądowych ze względu na niskie dochody, jednak poniosłam koszty zastępstwa procesowego w wysokości 4,5 tys. zł. Strona pozwana (druga żona ojca i ich syn) również była zwolniona została z kosztów sądowych mimo że otrzymuje wypłatę w wysokości 4,5 tys., a syn 2 tys. renty po ojcu. Dodatkowo pozwani otrzymali pełnomocników z urzędu za kwotę 5 tys zł.
Po zakończeniu sprawy pozwana złożyła apelację, za odpowiedź na nią zapłaciłam pełnomocnikowi 1 tys. zł. Apelację przegrała, również nie zasądzono mi kosztów.
Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wyroku postanowił pozwanych nie obciążać kosztami mojego adwokata, gdyż cytuje "i tak mają dużo do zapłacenia"(a przecież zachowek to tylko 1/4 tego co otrzymali od mojego ojca), natomiast sąd apelacyjny odrzucił moje zażalenie na koszty, lakonicznie stwierdzając "nie bo nie".
Jestem bezsilna :mad: wobec tak jawnej niesprawiedliwości, Wysłałam do pozwanych przedsądowne wezwanie do zapłaty, próbowałam z nimi negocjować, zachowane były wszystkie procedury i terminy przed wystąpieniem na drogę sądową. Niestety żadne perswazje nie docierały, mimo tak oczywistego faktu, iż zachowek mi się należy w wysokości 1/4 od kwoty darowizny. Jedynie wytoczenie procesu, wyrok sądu dokładnie w takiej kwocie jakiej żądałam oraz odrzucenie apelacji skłoniło ich do zapłaty
Moje pytanie brzmi, w jaki sposób i gdzie mogę się jeszcze odwołać od takich kuriozalnych decyzji sądu o odmowie zasądzenia kosztów pełnomocnika?
Dziękuję za zapoznanie się z postęm i za odpowiedź
 
Powrót
Góra