zachówek po zmarłej matce

  • Autor wątku Autor wątku magdalenka_1980
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

magdalenka_1980

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
4
Witam. Kilkanaście lat temu moja babcia mając 5 dzieci odpisała gospodarstwo rolne na jedno dziecko (syna). Moja mama zmarła a wuj nie spłacił ani mnie i mojej siostry ani swojego rodzeństwa. Wyjechał na Wyspy Kanaryjskie a ziemię oddał w dzierżawę. Czy razem z moją siostrą możemy ubiegać się o spłatę naszej mamy?
 
jak napiszesz po polsku, dodasz terminy kto kiedy gdzie zmarł i co robił, to może mi się uda rozszyfrować i odpowiedzieć;

odpisała gospodarstwo - może to być około 10 różnych czynności prawnych...
 
OK, postaram się - moja babcia miała 5 dzieci i gospodarstwo rolne średniej wielkości. Przeszło 20 lat temu odpisała gospodarstwo na syna - pozostałe dzieci prawdopodobnie zrzekły się prawa do gospodarstwa. W akcie notarialnym zapisane było dożywocie dla babci (opieka, jeden pokój w domu należącym do tego gospodarstwa oraz możliwość uprawy skrawka ziemi) - syn na którego przepisano gospodarstwo nie wywiązuje się z tych zapisów - wyjechał za granicę a matkę zostawił pod opieką jedej z sióstr (mojej ciotki).
W związku z tym mam pytanie czy syn (a mój wuj) na którego przepisano gospodarstwo ma obowiązek spłacić swoje rodzeństwo? A skoro moja mama nie żyje, to czy mnie i mojej siostrze należy się jakaś spłata?
 
tu jest istotne, czy babcia żyje, czy nie;

babcia żyje, więc nie można domagać sie zachowku;

dalej miesza pani terminy;

napisałem, że przepisanie gospodarstwa, to kilka różnych czynności (tak, pani wybaczy, ale na wsi, się mówi na wszystko, darowiznę, umowe dożywocia, przekazanie w zamian za rentę itp);

również używa pani pojęcia dożywocie, a myśle że tutaj chodzi o służebność, ale zresztą to i tak nieważne;
 
Proszę mi wybaczyć brak precyzji... Co do babci to żyje i przekazała ziemię za rentę.
Czy zatem syn który otrzymał całą ziemię ma obowiązek spłacić resztę rodzeństwa?
 
no właśnie o tym pisałem, po to jest opcja szukał, aby poznała pani abecadło tak abyśmy mówili wmiare w zrozumiałym dla siebie języku;

przy przekazaniu za rente wg. orzeczenia SNu nie ma prawa dochodzenia nawet zachowku po śmierci babci;

tylko tutaj jeszcze jest kwestia według której ustawy było to przekazania...

ale spokojnie dopóki babcia żyje, użyje pani języka, brak nie ma obowiązku nikogo "spłacać";
 
Dziękuję serdecznie za pomoc
 
Powrót
Góra