zachowek

  • Autor wątku Autor wątku kamiloos86
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kamiloos86

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
2
Rok temu zakonczyła sie sprawa spadkowa.mam 5cioro rodzenstwa, dwoje z braci zrzekli sie się swojej cześci a brat i siostra nie chcą odpuscić. Ostatecznie Sąd przyznał że mieszkanie nalezy do mnie. Wczoraj dostałem orzeczenie z kancelarii ze mam zapłacic im zachowek. Siostrze i bratu po 33tyś zł. Czy jest prawna mozliwosć unikniecia zaplaty dla nich czesci zachowku?? Mam świadków że gdy wykupowałem mieszkanie na ojca ja dalem na to pieniądze.
 
z kancelarii orzeczenie??

1. po kim było dziedziczenie
2. na jakiej podstawie dostał pan mieszkanie
3. kiedy zmarła osoba, po której domagaja się zachwoku

poza tym, na te pytania są odpowiedzi w wielu moich postach - na postawione przez pana,
 
Tak moje rodzenstwo pewnie reprezentuje adwokat. Mieszkanie Jest po Ojcu. W tym mieszkaniu jestem zameldowany wraz z synem i mieszkam w nim od poczatku. Ojciec w testamencie zapisał całość na mnie. Potem Brat i Siostra wniesli sprawe do Sądu, w któlrej na podstawie testamentu przyznał mieszkanie dla mnie. Ojciec umarł w lutym 2005ego roku.
 
na wstępie, prosze pamiętać, że kancelaria nie wydaje orzeczeń, robi to sąd, a prawnik nie musi mieć zawsze racji, tym bardziej iż reprezentuje interesy pana "przeciwników"

1. jeżeli ustali pan, iż udzielił ojcu "pożyczki" na wykup mieszkania, to to zobowiązanie może byc zaliczone na długi spadkowe, w ogóle scheda spadkowa od której liczy się zachowek, to majątek i długi - koszty;
2. roszczenia spadkobierców są i ich wysokość zależy od stosunku wartości mieszkania, odejmując od tego ewentualne nakłady na to mieszkanie, tą pozyczkę i od tego, skoro ma pan 5cioro rodzeństwa i nie było małżonka, to im przysługuje po 1/10 wartości schedy spadkowej - chyba że są niezdolni do pracy lub małoletni
 
Powrót
Góra