*** żąda zapłaty z FV proforma

  • Autor wątku Autor wątku ElaSko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

ElaSko

Użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
42
Witam. W chwili "daty zamawiania" nie była jeszcze prowadzona działalność gospodarcza - stąd wpis tutaj.
Znajoma ma problem z w/w firmą windykacyjną.
Przysłali email z żądaniem zapłaty... z faktury proforma. Widziałam już jakieś wpisy w internecie, że udało się wygrać z tą firmą.
Przysłali dzisiaj informację na email o zakupie wierzytelności i żądają wpłaty. W opisie listu emailowego dołączyli - odnośniki do strony internetowej (nie w formie załącznika tylko link do dokumentu), gdzie po otworzeniu pojawia się faktura proforma oraz "Formularz Edycji Strony" co niby ma potwierdzić zawarcie umowy. Przyszedł również list polecony z tej firmy, lecz jest jeszcze na poczcie oraz sms z treścią o zadłużeniu.
Faktura proforma wystawiona w 2014r, zamówione niby w 2013r a data wymagalności zapłaty na 2015r. W danych wystawionej fv jest adres, nazwa firmy a zamawiającym jest - własnie adres emailowy oraz adres IP. Brak imienia i nazwiska, brak NIP. W chwili "daty zamawiania" nie była jeszcze prowadzona działalność gospodarcza (założona dopiero z pół roku później)
Nie wiadomo co teraz z tym robić - niby proforma nie jest dokumentem księgowym i nie powinna nieść ze sobą skutków prawnych i chyba nie powinni się na niej opierać. Z drugiej strony skoro "zamawiana usługa" była wykonana to czy nie jest obowiązkiem wykonawcy wystawienie faktury właściwej i odprowadzenie podatku? A, faktura opiewa na 1500 netto, + 23% Vat - czyli łącznie 1845pln (firma ***.pl) a firma *** naliczyła sobie jeszcze odsetki w wysokości 392,38PLN. Czy po prostu próbują wyłudzić pieniądze i zgłosić fakt do prokuratury? Dane zawarte w wezwaniach są ogólnie dostępne na stronie internetowej a i znajoma nie zamawiała nic z tej firmy (przynajmniej nie pamięta ani nie znalazła na swej poczcie żadnego potwierdzenia dotyczącego rejestracji).

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jak zamówione w 2013, to faktura winna była być w 2013 również wystawiona. Chyba że mówimy o okolicach Bożego Narodzenia.
Roszczenie bezzasadne (pozwą e-mail?), do tego przedawnione.
 
Tak wyglądają dokumenty na które się powołują i jest to część email:
"Witam,
w nawiązaniu do rozmowy przesyłam odnośniki do dokumentów, które otrzymaliśmy w Państwa sprawie od Panoramy Internetu Sp. z o.o.
***mod***


Pozdrawiam
***

Przysłali odnośniki do dokumentów- nawet nie jako załącznik tylko jako odnośnik. Nie ukrywam danych firmy, ponieważ te dane są ogólnodostępne w sieci.
Czy takie odnośniki już do teoretycznie dokumentów prywatnych nie powinny być w jakiś sposób zabezpieczone? Chociażby jakimś loginem z hasłem? Bo o ile dane firmy nie są zastrzeżone to taki dokument jak FV chyba już powinna?

Czy to już po prostu próbują wyciągnąć pieniądze "na bezczelnego"?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zapytaj czy zula12 to chodzi o Zulu Gula czy może jakieś fora dla gimnazjalistów odwiedzają i nie wdawaj się więcej w dyskusje. Nie ma sensu.
 
Powrót
Góra