A
Arystea
Witam,
Przez jakiś czas uczęszczałam prywatnie do psychologa i ponieważ sesje mi nie pomagały zrezygnowałam z usług, o czym poinformowałam panią psycholog dzień wcześniej smsem (była to ogólnie przyjęta przez nas forma komunikacji). Psycholog zażądała ode mnie opłaty (również smsem) na jej konto za "spotkanie odwołane w przeddzień" - rozumiem, że istnieją takie praktyki, jednakże nie zostałam o tym w żaden sposób wcześniej poinformowana (oczywiście pani psycholog może się uprzeć, że informowała - co jest nieprawdą) i nie został też spisany żaden kontrakt. Nie otrzymywałam też paragonów za wizyty. Moim pytaniem jest, czy psycholog ma prawo żądać ode mnie zgodnie z prawem takiej opłaty? Dziękuję serdecznie za odpowiedź, pozdrawiam.
Przez jakiś czas uczęszczałam prywatnie do psychologa i ponieważ sesje mi nie pomagały zrezygnowałam z usług, o czym poinformowałam panią psycholog dzień wcześniej smsem (była to ogólnie przyjęta przez nas forma komunikacji). Psycholog zażądała ode mnie opłaty (również smsem) na jej konto za "spotkanie odwołane w przeddzień" - rozumiem, że istnieją takie praktyki, jednakże nie zostałam o tym w żaden sposób wcześniej poinformowana (oczywiście pani psycholog może się uprzeć, że informowała - co jest nieprawdą) i nie został też spisany żaden kontrakt. Nie otrzymywałam też paragonów za wizyty. Moim pytaniem jest, czy psycholog ma prawo żądać ode mnie zgodnie z prawem takiej opłaty? Dziękuję serdecznie za odpowiedź, pozdrawiam.