K
kyosho
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 4
Witam,
Temat dotyczy zakupu za pośrednictwem komisu sprowadzonego auta z zagranicy.
Niestety po zadatkowaniu auta, w czasie gdy komisant miał przygotowywać niezbędne dokumenty do zarejestrowania auta okazało się, że auto które rzekomo mam nabyć, wg. VIN jest dwa lata starsze od tego które jest opisane w aukcji i informacji które przedstawił sprzedawca.
info z VIN:
rok produkcji: 2005r.
rok I rejestracji: 2007r.
Komisant wszystkie dokumenty m.in. tłumaczenia, opis rzeczoznawcy przedstawił mi z datą produkcji 2007r. Co jest niespójne i nieprawdziwe z kodem auta.
Przecież te dokumenty ktoś zatwierdzał i podpisywał swoim nazwiskiem.
Proszę o pomoc w jaki sposób mogę odzyskać wpłacone pieniądze. Czy forma zadatku faktycznie w tym przypadku przepada? Proszę o podpowiedź jak się bronić z tego typu oszustami?
Temat dotyczy zakupu za pośrednictwem komisu sprowadzonego auta z zagranicy.
Niestety po zadatkowaniu auta, w czasie gdy komisant miał przygotowywać niezbędne dokumenty do zarejestrowania auta okazało się, że auto które rzekomo mam nabyć, wg. VIN jest dwa lata starsze od tego które jest opisane w aukcji i informacji które przedstawił sprzedawca.
info z VIN:
rok produkcji: 2005r.
rok I rejestracji: 2007r.
Komisant wszystkie dokumenty m.in. tłumaczenia, opis rzeczoznawcy przedstawił mi z datą produkcji 2007r. Co jest niespójne i nieprawdziwe z kodem auta.
Przecież te dokumenty ktoś zatwierdzał i podpisywał swoim nazwiskiem.
Proszę o pomoc w jaki sposób mogę odzyskać wpłacone pieniądze. Czy forma zadatku faktycznie w tym przypadku przepada? Proszę o podpowiedź jak się bronić z tego typu oszustami?
Ostatnia edycja: