Zadłużenie i wiarygodność firmy windykacyjnej

  • Autor wątku Autor wątku Yvonnedea
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

Yvonnedea

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2018
Odpowiedzi
4
Witam,
Kilka lat temu podpisałam umowę o internet z UPC. W marcu 2016 r przestałam płacić (wyjazd za granicę), do wygaśnięcia umowy zostało kilka miesięcy. W grudniu 2016 r przyszedł mail z zawiadomieniem o wszczęciu postępowania windykacyjnego.
W marcu 2017 r przesłano mi informacje na maila o krajowym rejestrze dłużników.

"Informujemy, że wierzyciel ma prawo do umieszczenia Pani danych osobowych i informacji o długu w Krajowym Rejestrze Dłużników (KRD). (Działanie na podstawie Ustawy z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (Dz. U. Nr 81, poz. 530))."

(...)

"Informujemy, że w przypadku braku spłaty długu, informacje o nim mogą być przechowywane w Krajowym Rejestrze Dłużników nawet przez 10 lat."

W styczniu tego roku przyszedł mail o treści:

"Raport S.A. prosi o pilny kontakt w sprawie prowadzonego postępowania
o nr 0***294**4325 pod numerem telefonu 94 *** 66 00.


Informacje na temat szczegółów sprawy będą udzielane wyłącznie
telefonicznie.


Informacje na temat sprawy można uzyskać u Inspektora pod nr: tel. 0 94
***-66-00 Poniedziałek - piątek 7.00 – 21.00, sobota - niedziela 8.00
–15.00,
e-mail kontaktowy: zadluzenie@raportsa.pl, Oferta sprzedaży wierzytelności:
www.handeldlugami.pl"

Te maile sprzed lat przeczytałam dopiero kilka miesięcy temu. Wcześniej nie miałam o nich pojęcia.

I tu pojawia się kilka pytań. Co teraz zrobić z tym długiem? Podobno przedawnia się po 3 latach, zaczekać? Nie mam teraz pieniędzy na spłacenie go.
Czy ten mail ze stycznia jest "prawdziwy"? Żadnych danych, ani konkretów, można go wysłać do każdego. Spotkałam się z opiniami o tej firmie , że to zwykli naciągacze i żeby to zignorować.
Co najlepiej zrobić w tej sytuacji?
 
Na tym etapie sprawy należy wręcz skontaktować się z wierzycielem (UPC) i ustalić wielkość zadłużenia wraz z odsetkami ustawowymi i uregulować to niezwłocznie. Zazwyczaj wierzyciel posiada odpowiednią dokumentację i zobowiązany jest to wszystko podać. Skoro było to parę miesięcy to ta pewno nie będą to jakieś kosmiczne kwoty i warto to uregulować i mieć "święty spokój".
FW Ta czy inna - jest ich mnóstwo - została prawdopodobnie wynajęta do ściągnięcia wierzytelności na rzecz UPC w ich imieniu. Bo z tego co piszesz do cesji wierzytelności jeszcze nie doszło. Obecnie taką firmę mówiąc kolokwialnie można totalnie "olać". Co nie zmienia faktu, że należy czekać/ liczyć na przedawnienie. Nic z tych rzeczy - UPC sprzeda wierzytelność jakiemuś funduszowi sekurytyzacyjnemu i wtedy zaczną się "korowody" od wierzyciela (wierzycieli) wtórnych tudzież ich reprezentantów.
Jak chcesz grać na przedawnienie - Twoja decyzja, Twoje ryzyko.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra