P
Paula1986
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2012
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie,
Mam wielki problem i proszę o poradę.
W kwietniu 2012 mój ówczesny mężczyzna wynajął mieszkanie w Dortmundzie. Umowę podpisywał tylko on i Vermitta (osoba, od której mieszkanie wynajął). On zameldował się od razu, a pod koniec maja zameldowałam się w nim i ja. Jednakże, jak to w życiu bywa, rozstaliśmy się i w czerwcu byłam już w PL. Napisałam do Stadt'u podanie o wymeldowanie mnie, zgodnie z tym, co powiedziała mi Pani przez telefon. Nie dostałam żadnego potwierdzenia wymeldowania.
Co się okazało, że mój były nie płacił czynszu przez ostatnie trzy miesiące, ani nie opłacał prądu. Teraz dostałam wiadomość, że Vermitta chce nas (w tym mnie) podać do sądu w celu ściągnięcia długów. Ponoć podstawą zaskarżenia mojej osoby ma być fakt, że mieszkaniu nadal są moje rzeczy, tj. ciuchy i książki.
Proszę mi powiedzieć, czy istnieje jakiekolwiek możliwość pociągnięcia mnie do odpowiedzialności karnej, finansowej czy jakiejkolwiek innej, w chwili kiedy umowa najmu mieszkania nie została przeze mnie podpisana. Jedynym najemcą jest mój były chłopak, a ja wymeldowałam się w chwili, kiedy wszystko było uregulowane?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz, bo ta sprawa spędza mi sen z powiek.
Mam wielki problem i proszę o poradę.
W kwietniu 2012 mój ówczesny mężczyzna wynajął mieszkanie w Dortmundzie. Umowę podpisywał tylko on i Vermitta (osoba, od której mieszkanie wynajął). On zameldował się od razu, a pod koniec maja zameldowałam się w nim i ja. Jednakże, jak to w życiu bywa, rozstaliśmy się i w czerwcu byłam już w PL. Napisałam do Stadt'u podanie o wymeldowanie mnie, zgodnie z tym, co powiedziała mi Pani przez telefon. Nie dostałam żadnego potwierdzenia wymeldowania.
Co się okazało, że mój były nie płacił czynszu przez ostatnie trzy miesiące, ani nie opłacał prądu. Teraz dostałam wiadomość, że Vermitta chce nas (w tym mnie) podać do sądu w celu ściągnięcia długów. Ponoć podstawą zaskarżenia mojej osoby ma być fakt, że mieszkaniu nadal są moje rzeczy, tj. ciuchy i książki.
Proszę mi powiedzieć, czy istnieje jakiekolwiek możliwość pociągnięcia mnie do odpowiedzialności karnej, finansowej czy jakiejkolwiek innej, w chwili kiedy umowa najmu mieszkania nie została przeze mnie podpisana. Jedynym najemcą jest mój były chłopak, a ja wymeldowałam się w chwili, kiedy wszystko było uregulowane?
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz, bo ta sprawa spędza mi sen z powiek.