K
kordi179
Użytkownik
- Dołączył
- 05.2010
- Odpowiedzi
- 36
Witam. Nie jestem pewien czy w dobrym miejscu opisuję swój problem więc jak coś to przepraszam.
Moi rodzice kilka dobrych lat temu wzięli pożyczkę w banku, potem drugą, trzecią i jeszcze kilka... Raty spłacali terminowo do czasu aż się pogrążyli w tych pożyczkach całkowicie. Gdy np. zaczynał się nowy rok i nie mogli spłacić raty z własnych pieniędzy bo musieli dzieciom kupić książki brali kolejny kredyt aby spłacić zaległe raty... w tej chwili mają kilkanaście kredytów i nie są w stanie ich spłacić. Wiem, są sami sobie winni ale nie zaprzestali spłaty zadłużeń, mają po kilkumiesięcznych opuźnieniach ale to dlatego że nie stać ich aby spłacać wszystkie raty co miesiąc. Próbowali brać kredyty konsolidacyjne, dostali bodajże dwa na s spłatę zadłużeń tylko w tych dwóch bankach. lecz przy dwóch ratach po ok 600zł + kilka rat po 100-300zł w innych bankach nie ma możliwości aby mogli pospłacać długi... Do tego koszty mieszkania i opłat z nim związanych a dochody łącznie mają ok 2600zł... Dziś też przyszedł list ze spółdzielni ze jeśli nie spłacą w określonym czasie 3000zł zaległego czynszu to sprawa trafi do sądu.
Co w takiej sytuacji możemy zrobić?
Upadłości konsumenckiej nikt nie uzna bo zadłużenie istnieje z winy rodziców mimo iż większość kredytów była brana na spłatę zaległych...
Chcieliśmy wziąć kredyt pod zastaw mieszkania, ok 80tys lecz banki by go dały jedynie mi. Pracuję dopiero od miesiąca, a abym mógł się ubiegać o taki kredyt muszę przynieść pit za zeszły rok z dochodami min 1200 msc tak więc do tego trzeba jeszcze ok 1,5 roku...
Czy jest możliwość abyśmy to my podali sprawę do sądu czy gdzieś aby sąd zasądził wysokość rat lub łącznej raty możliwej do spłaty przez moich rodziców?
Czy pozostaje im czekać na komornika aż zabierze wszystko wraz z mieszkaniem?
Mam nadzieję że odpowie ktoś zaznajomiony z tematem.
Pozdrawiam...
Moi rodzice kilka dobrych lat temu wzięli pożyczkę w banku, potem drugą, trzecią i jeszcze kilka... Raty spłacali terminowo do czasu aż się pogrążyli w tych pożyczkach całkowicie. Gdy np. zaczynał się nowy rok i nie mogli spłacić raty z własnych pieniędzy bo musieli dzieciom kupić książki brali kolejny kredyt aby spłacić zaległe raty... w tej chwili mają kilkanaście kredytów i nie są w stanie ich spłacić. Wiem, są sami sobie winni ale nie zaprzestali spłaty zadłużeń, mają po kilkumiesięcznych opuźnieniach ale to dlatego że nie stać ich aby spłacać wszystkie raty co miesiąc. Próbowali brać kredyty konsolidacyjne, dostali bodajże dwa na s spłatę zadłużeń tylko w tych dwóch bankach. lecz przy dwóch ratach po ok 600zł + kilka rat po 100-300zł w innych bankach nie ma możliwości aby mogli pospłacać długi... Do tego koszty mieszkania i opłat z nim związanych a dochody łącznie mają ok 2600zł... Dziś też przyszedł list ze spółdzielni ze jeśli nie spłacą w określonym czasie 3000zł zaległego czynszu to sprawa trafi do sądu.
Co w takiej sytuacji możemy zrobić?
Upadłości konsumenckiej nikt nie uzna bo zadłużenie istnieje z winy rodziców mimo iż większość kredytów była brana na spłatę zaległych...
Chcieliśmy wziąć kredyt pod zastaw mieszkania, ok 80tys lecz banki by go dały jedynie mi. Pracuję dopiero od miesiąca, a abym mógł się ubiegać o taki kredyt muszę przynieść pit za zeszły rok z dochodami min 1200 msc tak więc do tego trzeba jeszcze ok 1,5 roku...
Czy jest możliwość abyśmy to my podali sprawę do sądu czy gdzieś aby sąd zasądził wysokość rat lub łącznej raty możliwej do spłaty przez moich rodziców?
Czy pozostaje im czekać na komornika aż zabierze wszystko wraz z mieszkaniem?
Mam nadzieję że odpowie ktoś zaznajomiony z tematem.
Pozdrawiam...