zadłużenie, pomoc rodzinie czasami źle wychodzi :<

  • Autor wątku Autor wątku anna7219
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anna7219

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
2
Witam, mam wielki problem. Około 5 lat temu, wzięłam pożyczkę dla 'cioci'
na bardzo dużą kwotę. Chciałam pomóc w otwarciu biznesu, który był nie wypałem. Od tamtego czasu zostało wpłacone może 2000 zł a reszta tkwi. A samo się nie spłaci.
Mam już dość prześladowania komornika, i życia w ciągłym stresie. Chciałabym bardzo podjąć wymarzona prace, lecz nie mogę bo zostanie mi ściągnięta pensja.
A spłacać nie będę bo nie mam wystarczających na to środków.

Mam pytanie, czy istnieje możliwość przepisania całego długu na osobę której powierzyłam całą 'zapożyczoną' kwotę? Chcę się uwolnić. A osoba dla której wzięłam kredyt, śpi na kasie(porównując do mojej sytuacji).

Nie chcę również żeby potem spadło to na moje dzieci.

Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam. : )
 
właśnie wiem, niestety..:(
tylko chodzi o to, że chciałabym przepisać cały kredyt na nią. Ale nie wiem czy jest taka możliwość.
 
A co na to ciotka i bank. Istnieje możliwość wg kc wejścia w obowiązki dłużnika, zamiany wierzyciela art 509 i dalsze
 
Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Ciocia pewnie o Tobie zapomni, czego nie można powiedzieć o banku.
 
Nie wyjdzie ten manewr chociażby dlatego, że bank głupi nie jest i nie pozbędzie się dłużnika, którego komornik doi, na niepewną ciocię. Prawnie istnieje taka możliwość o której Korf pisze, ale żaden bank na to nie pójdzie.

Jak oddałaś kasę cioci bez żadnej umowy to właściwie jesteś ugotowana bo nie masz śladu dowodu. Gdybyś miała to zawsze postraszyć byś mogła zawiadomieniem skarbówki, że podatek nie został opłacony, ale to i tak niewiele da. Raczej ciocia znalazła "łosia" i nic nie zrobisz.

Jak masz jakieś dowody to możesz próbować wystąpić do esądu o nakaz na te kwity które masz. Może się uda. Jak się uda to mając nakaz możesz próbować z komornikiem się dogadać, że dasz jemu do egzekucji wierzytelność na ciocię, z której to co odzyska pójdzie na spłatę Twojego długu. Powinien na to pójść bo wtedy z każdej złotówki ma podwójną prowizję dla siebie. Ale czy się Tobie taki manewr uda? Wygląda na to, że ciotka kuta na cztery łapy i pewnie łatwo się w to wrobić nie da.
 
można zrobić tak

- ciocia bierze kredyt
- ciocia swoim kredytem spłaca twój kredyt

ciocia zostaje ze swoim kredytem, a ty zostajesz bez kredytu.

no, a teraz zderzenie z rzeczywistością.
 
BlackDevil napisał:
-ciocia stwierdziła że po co ma spłacać jak Ty spłacasz

True story.
NIGDY NIE BIERZE SIĘ DLA KOGOŚ POŻYCZKI!
Gdy ktoś z rodziny prosi o taką przysługę to - uwaga będę teraz captain obvious - trzeba zadać sobie pytanie: dlaczego ciocia sama nie może dostać tego kredytu?

Odpowiedź?

1. Albo ma już tyle kredytów, że nikt jej nie da bo i tak nie starczy jej na raty
2. Jest już zadłużona i szuka jelenia, którego naciągnie, aby spłacić najbardziej zagrożonego komornikiem wierzyciela.

Tak czy siak - NIGDY!

Lepiej się pokłócić i stracić kontakt z ciocią, niż spłącać za nią kredyt i się z nią pokłócić!
 
Powrót
Góra